Żużel - Best Speedway Tv

Polacy najsłabsi. Kim Nilsson uczestnikiem cyklu Grand Prix 2023! | Żużel
Skip to content Skip to sidebar Skip to footer
Polacy najsłabsi

Polacy najsłabsi. Kim Nilsson uczestnikiem cyklu Grand Prix 2023!

Polacy najsłabsi. Kim Nilsson uczestnikiem cyklu Grand Prix 2023!

Niemal cztery godziny ciągnął się sobotni turniej GP Challenge. Zawody w Glasgow obfitowały w groźne wypadki. Fatalny występ zaliczyli obaj reprezentanci Polski – Dominik Kubera oraz Szymon Woźniak zostali sklasyfikowani na 15. oraz 16. lokacie. Wychowanek Unii Leszno zdobył zaledwie trzy punkty. Z kolei Woźniak swoje pierwsze i jedyne punkty zdobył w swoim ostatnim starcie, kiedy przyjechał na drugiej pozycji. Awans do elitarnego cyklu wywalczyli Kim Nilsson, Dan Bewley oraz Jack Holder!

Niemal od początku sobotniej rywalizacji stało się jasne, że ani Dominik Kubera, ani Szymon Woźniak nie odegrają wielkiej roli w szkockim Glasgow. Polacy męczyli się niewiarygodnie. Szczególnie nie do poznania był Kubera, który w najmniejszym stopniu nie przypominał zawodnika z ostatnich tygodni PGE Ekstraligi. Niech o występie biało-czerwonych świadczy fakt, iż obaj rezerwowi – Conor Bailey oraz Drew Kemp – zdobyli więcej punktów niż nasi reprezentanci. 

Canal+ rezygnuje z transmisji ostatniego meczu ćwierćfinałowego eWinner 1. Ligi

Rezerwowi tego dnia okazali się być niezwykle zapracowani. Wskutek wypadków zawody przedwcześnie zakończyli Vaclav Milik, Chris Holder oraz Anders Thomsen. Kibice gorzowskiej Stali z pewnością drżą o zdrowie swojego duńskiego asa. Thomsen był bowiem niezwykle długo opatrywany przez medyków, zanim został wniesiony do karetki i zabrany do szpitala. Nieoficjalnie mówi się o urazie nogi u Duńczyka. 

300765231 462767462530244 5317859801039429911 n

Autorem największej sensacji w Glasgow był Kim Nilsson. Szwed, który dotychczas nie osiągał żadnych większych sukcesów, jako pierwszy wywalczył awans do cyklu Grand Prix. Niejako powtórzył historię swojego rodaka, Olivera Berntzona, którego awans przed dwoma laty także był ogromnym zaskoczeniem. 

Piotr Pawlicki żegna się z Bykami i w przyszłym sezonie będzie zdobywał punkty dla innego zespołu

Na drugim miejscu sobotnie zawody zakończył Dan Bewley, który tym samym zapewnił sobie udział w przyszłorocznym cyklu, niezależnie od pozycji zajętej na koniec obecnego sezonu GP. Podium uzupełnił Jack Holder, który w dodatkowym biegu pokonał swojego rodaka, Maxa Fricke’a. Drugi z Australijczyków musi teraz czekać na rozwój wypadków w pozostałych rundach cyklu GP w tym roku. Jeśli Dan Bewley lub Jack Holder zakończą rywalizację w czołowej szóstce, Max Fricke także otrzyma przepustkę do przyszłorocznej walki o indywidualne mistrzostwo świata. 

1. Kim Nilsson (Szwecja) – 13+3 (2,3,2,3,3)
2. Daniel Bewley (Wielka Brytania) – 13+2 (3,2,3,2,3)
3. Jack Holder (Australia) – 12+3 (3,3,2,3,1)

4. Max Fricke (Australia) – 12+2 (2,2,3,2,3)
5. Robert Lambert (Wielka Brytania) – 10 (3,1,3,3,0)
6. Rasmus Jensen (Dania) – 10 (1,3,3,1,2)
7. Michael Jepsen Jensen (Dania) – (0,1,2,3,3)
8. Rohan Tungate (Australia) – (1,3,1,2,0)
9. Andrzej Lebiediew (Łotwa) – (2,2,0,1,2)
10. Anders Thomsen (Dania) – (3,d,2,w,-)
11. Connor Bailey (Wielka Brytania) – (1,1,1,0,2)
12. Drew Kemp (Wielka Brytania) – (1,1,0,2,1)
13. Chris Holder (Australia) – (2,2,w,-,-)
14. David Bellego (Francja) – (0,0,1,1,1)
15. Dominik Kubera (Polska) – (1,0,1,0,1)
16. Szymon Woźniak (Polska) – (0,w,0,d,2)
17. Vaclav Milik (Czechy) – (w,-,-,-,-)

fot. Taylor Lanning

1 Komentarz

  • Urszula
    Posted 16 września 2022 w 08:04

    Świetny artykuł, Kuba.

Zostaw komentarz

×