Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Pogubiony Bartosz Smektała na początku sezonu „Zabrakło moich punktów”

Bartosz Smektała
Fot. Roman Biliński

Autor: Paweł Płóciniak

438101937 414406611468952 8646289639228523248 n

Pogubiony Bartosz Smektała na początku sezonu „Zabrakło moich punktów”

Bartosz Smektała nie może zaliczyć początku rozgrywek ligowych do udanych. Żużlowiec Fogo Unii Leszno nie wystąpił jeszcze w wyścigu nominowanym na swoim torze, którego znajomość powinna być jego atutem, jednak nie przekłada się na razie na rezultaty.

Fogo Unia Leszno w ostatnim spotkaniu zremisowała z NovyHotel Falubazem Zielona Góra. Leszczynianie ani razu nie prowadzili w tym pojedynku, a w ostatnich wyścigach musieli gonić wynik. Ponownie jednym ze słabszych ogniw Byków okazał się Bartosz Smektała. Wychowanek Unii zanotował na swoim koncie cztery punkty w czterech startach. Na domiar złego w swoim trzecim wyścigu zanotował defekt tuż po starcie, którego powodem był zatarty silnik.

– Na pewno to nie jest wynik, z którego jesteśmy zadowoleni. Wiadomo remis, to nikt nie jest poszkodowany, ale jak się remisuje na swoim domowym torze to tak troszkę jak przegrana. Z mojej perspektywy to tak wygląda. Zabrakło moich punktów jak na ostatnim meczu z Częstochową. – przyznaje Smektała.

Rywal Fogo Unii Leszno w trzeciej kolejce PGE Ekstraligi NovyHotel Falubaz Zielona Góra na początku tego sezonu prezentuje się bardzo dobrze. W ligowej tabeli zajmują czwartą lokatę z trzema oczkami. Dwa punkty zdobyte dzięki zwycięstwu na swoim torze z najbliższym rywalem Leszczynian, czyli ZOOleszcz GKM Grudziądz i punkt za ostatni remis z Fogo Unią. Wcześniej na inaugurację rozgrywek do ostatniego wyścigu walczyli we Wrocławiu.

– No na pewno, było widać już we Wrocławiu, że chłopacy sobie dobrze radzą. Wiedzieliśmy, że to ciężki mecz będzie no i tak właśnie było. – twierdzi.

433878937 819662820200221 1554748909279398528 n 1
Fot. Czarny Productions
434469764 824289966404173 6227714732786118432 n
Fot. Czarny Productions

Dołącz do nas na Facebooku! – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *