Przejdź do treści
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki/PGE Ekstraliga – żużel Polska

Żużel. Piotr Pawlicki wraca do Grand Prix. Nie ukrywa emocji

Żużel. Piotr Pawlicki wraca do Grand Prix. Nie ukrywa emocji
Fot. Marta Astachow
⏱ 2 min czytania ✍️ Autor:

Piotr Pawlicki dostał dziką kartę na Grand Prix Polski w Łodzi i po meczu Falubazu przyznał, że powrót do cyklu po dziewięciu latach ma dla niego wyjątkowe znaczenie

Piątkowy wieczór w Lesznie przyniósł Piotrowi Pawlickiemu nie tylko gorzki smak porażki ze Spartą Wrocław, ale też temat, który dla wielu kibiców może mieć znacznie większy ciężar emocjonalny. Lider FOGO Unii Leszno został zapytany po meczu o dziką kartę na turniej Speedway Grand Prix w Łodzi i nie ukrywał, że powrót do cyklu po dziewięciu latach jest dla niego czymś wyjątkowym.

Reklama

Pawlicki przyznał, że wiadomość o nominacji przyjął z dużą radością. – Kiedy się dowiedziałem, że ta dzika karta jest przyznana mi, to się ucieszyłem. Fajnie, że będę mógł się pokazać po tylu latach znowu w Grand Prix – powiedział w mix zonie po spotkaniu z Betard Spartą Wrocław. To zdanie wybrzmiało mocno, bo mowa o zawodniku, który przez lata był kojarzony z największą sceną światowego żużla, a teraz dostaje szansę, by przypomnieć o sobie w turnieju o zupełnie innym ciężarze niż zwykły ligowy mecz.

Dla Pawlickiego występ w Łodzi będzie czymś więcej niż tylko jednorazowym startem z numerem przy nazwisku. To powrót do świata Grand Prix po długiej przerwie i okazja, by pokazać się przed polską publicznością w roli, której w jego karierze dawno nie było. Sam zawodnik nie zamierza zresztą podchodzić do tego wyłącznie sentymentalnie. – Mam nadzieję, że z dobrej strony się pokażę i że to będą dobre zawody w moim wykonaniu – podkreślił. Zobacz także: Żużel. Falubaz Zielona Góra wygrał, ale Walasek wbił szpilę –>

Reklama

To właśnie ten fragment może być dla kibiców najciekawszy. Pawlicki nie mówi o samym udziale, ale o realnej chęci zaznaczenia swojej obecności w stawce. Po dziewięciu latach wróci do Grand Prix nie tylko po to, by odhaczyć występ, lecz także po to, by zostawić po sobie ślad. Pytanie brzmi, czy w Łodzi zobaczymy jedynie sentymentalny powrót, czy może wieczór, który jeszcze raz przypomni, jak duży talent przez lata drzemał w byłym mistrzu świata juniorów.

Google News Best Speedway Tv
Obserwuj nas na Google News, codziennie najnowsze informacje. Bądź z Nami
Piotr Pawlicki wbił szpilkę Falubazowi
Fot. Marta Astachow
Piotr Pawlicki o torze w Lesznie.
Fot. Czarny Productions
Avatar Marcin Mazurkiewicz

Autor tekstu:

Marcin Mazurkiewicz

Dziennikarz i wydawca serwisu BestSpeedwayTV.pl, od ponad 20 lat związany z żużlem jako obserwator, analityk i twórca treści. Specjalizuje się w rozgrywkach PGE Ekstraligi, Metalkas 2. Ekstraligi oraz wydarzeniach międzynarodowych (SGP, SEC). Na co dzień opisuje kulisy transferów, decyzje klubowe i rozwój szkolenia młodzieży. Autor kilkuset publikacji o tematyce żużlowej.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

REKLAMA