Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Piotr Baron skomentował ostatnie plotki transferowe związane z przyszłym składem Apatora „Zobaczymy czy Patryk ostatecznie będzie chciał odejść, czy zostanie”

Piotr Baron
Fot. Klub Sportowy Toruń Facebook

Autor: Paweł Płóciniak

Piotr Baron skomentował ostatnie plotki transferowe związane z przyszłym składem Apatora „Zobaczymy czy Patryk ostatecznie będzie chciał odejść, czy zostanie”

Piotr Baron po siedmiu sezonach opuścił Fogo Unię Leszno i powrócił do swojego macierzystego klubu Apatora Toruń w roli menedżera. Utytułowany szkoleniowiec na spotkaniu z kibicami „Aniołów” m.in. zdradził powody tej decyzji.

Powody przejścia do Torunia

Cztery złote medale drużynowych mistrzostw Polski zdobył wraz z Fogo Unią Leszno Piotr Baron, wcześniej pracując w Betard Sparcie Wrocław sięgnął po srebrny krążek. Szkoleniowiec po siedmiu sezonach opuścił szeregi Byków i wrócił do swojego macierzystego klubu, czyli Apatora Toruń, z którym będzie próbował powiększyć dorobek medalowy jako trener.

– Toruń zawsze był bliski w sercu, tu się wychowałem, tu zaczynałem przygodę z żużlem. Dwa lata temu była pierwsza oferta, ale w Lesznie czułem się bardzo dobrze i nie chciałem opuszczać środowiska. Nie lubię zmieniać pracy, myślałem, że w Lesznie dociągnę do dychy, ale nadszedł jednak moment, gdy zmiana wydawała się korzystna. Jeśli nie Unia, to w grę wchodził tylko klub, w którym się wychowałem. Apator jest postrzegany specyficznie w żużlowej Polsce. Wszyscy mówią, że tu się nic nie uda i to jest bardzo fajne wyzwanie. Dodatkowym argumentem jest obecność Emila, znamy się doskonale, to świetny zawodnik i człowiek. – powiedział Piotr Baron podczas spotkania z kibicami.

Ostatnie plotki transferowe dotyczące Apatora

Po wywiadzie Patryka Dudka udzielonym dla mediów żużlowej Reprezentacji Polski zrobiło się głośno o przyszłości wychowanka Enea Falubazu Zielona Góra. Aktualny zawodnik Apatora Toruń otwarcie powiedział, że chciałby wrócić do swojego macierzystego klubu, a w środowisku mówi się o tym, że jego miejsce w Toruniu miałby zająć Tai Woffinden. Trzykrotny mistrz świata pracował już z trenerem Piotrem Baronem w Betard Sparcie Wrocław w latach 2012-2016.

– Najpierw przejedźmy ten sezon. Zobaczymy czy Patryk ostatecznie będzie chciał odejść, czy zostanie. W tym drugim wariancie mamy gotową i fajną drużynę. Jeśli chodzi o Taia, to jest mega zawodnik i do tego fajny kumpel. Znam go doskonale i już od trzech lat próbowałem ściągnąć go do Leszna. Osobiście uważam, że akurat jemu przydałaby się zmiana, żeby jeszcze rozwijać się jako zawodnik. – twierdzi szkoleniowiec Apatora Toruń.

Tor na Motoarenie

W ostatnich latach zawodnicy Apatora Toruń nie posiadali atutu własnego toru, na jaki by liczyli kibice. Jednak pomimo tego udawało się kilkukrotnie zdobywać punkty z wyżej notowanymi rywalami. Piotr Baron nowy szkoleniowiec drużyny z Torunia razem z toromistrzem będzie próbował sprawić, by nawierzchnia pasowała całej drużynie.

– Na pewno spróbujemy przygotować tor bardziej pod juniorów, a starsi zawodnicy będą musieli się dopasować. Z nawierzchnią to jest tak, że jak ktoś ma dopasowany sprzęt, to każda jest idealna. Mam pewne koncepcje, ale nie chciałbym tego zdradzać. Jesienią seniorzy już testowali taką nawierzchnię i wyglądali bardzo dobrze. W marcu chcemy to jeszcze dopracować w treningach i sparingach. Drużyna miała problemy na torach długich. Tu potrzebny jest większy luz, żeby wypuścić motocykl i wykorzystać prędkość. To będę chciał poprawić w pierwszej kolejności. – przyznaje Baron.

Nowy kapitan Apatora Toruń

Coraz bliżej jesteśmy pierwszych wyjazdów na tory, za nim do tego dojdzie, jeszcze większość drużyn wyjedzie za granicę, by wykorzystać pogodę, jaka panuje m.in. Hiszpanii. Właśnie tam na obóz wybierze się Apator Toruń, podczas którego na pewno nie zabraknie jazdy na rowerze czy motocrossie. Jak powiedział trener Baron, podczas zgrupowania zostanie wybrany kapitan drużyny, rolę tę przez ostatnie dwa sezony pełnił wychowanek Paweł Przedpełski.

– Swój indywidualny program ma Emil Sajfutdinow, od lat jest sprawdzony i tego nie zakłócamy. Dołączy do nas na obozie od 18 lutego. To będzie dziesięć dni w Hiszpanii, w czasie których zaplanowaliśmy piętnaście jednostek treningowych, więc żadnego leżakowania nie będzie. Tam też wybierzemy kapitana drużyny. Jestem naprawdę zaskoczony postawą chłopaków, wszyscy chcą pracować i są bardzo zaangażowani. Teraz musimy sobie jedynie pomóc nawzajem i będę naprawdę optymistą. – mówił Piotr Baron.

Kryterium Asów
Fot. Arek Siwek
Piotr Baron
Fot. Czarny Productions

Magazyn Żużlowy Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *