Pedersen pożegnał się ze Startem „Gniezno będę wspominał z najlepszej strony. Było fantastycznie”
Bastian Pedersen ostatni sezon spędził na wypożyczeniu w Ultrapur Starcie Gniezno. Za rok czekają go nowe wyzwania w PGE Ekstralidze
Bastian Pedersen zanotował udany sezon na polskich torach w barwach Ultrapur Startu Gniezno. Duńczyk wypożyczony z Pres Toruń w rozgrywkach Krajowej Ligi Żużlowej zanotował średnią biegopunktową 2,128 i był jednym z liderów tego zespołu. Drużyna jednak odpadła na etapie półfinału, a 19-latkowi kompletnie wyszło spotkanie rewanżowe, gdzie mieli odrabiać straty z Piły.
Liga duńska. Znamy finalistów SpeedwayLigaen! O awansie decydował bieg dodatkowy
Rewanż doskonale gospodarze rozpoczęli i odrobili aż połowę strat, ale później zaczęło się wszystko sypać. Pedersen po trójce w pierwszym starcie zdobył już tylko punkt w kolejnych wyścigach. – Nic nie wychodziło, bo cały mecz walczyliśmy właściwie tylko ze sprzętem. Nie jechał tak jak zwykle, próbowaliśmy, co mogliśmy, ale byliśmy bezradni. – mówił Duńczyk na łamach sportowegniezno.pl
To był również ostatni mecz Bastiana Pedersena w barwach Ultrapur Startu Gniezno. Utalentowany żużlowiec powróci do Pres Toruń po rocznym wypożyczeniu i będzie reprezentował ten klub w PGE Ekstralidze. W przyszłym sezonie 2026 czekają go bardzo duże wyzwania i ogromny przeskok z najniższego poziomu rozgrywkowego na ten zdecydowanie najwyższy.
Żużel. Hampel z pstryczkiem w nos dla Falubazu? Kibice chcieli innego pożegnania!
– Pobyt w Gnieźnie mimo to będę wspominał z najlepszej strony. Czułem się świetnie przyjęty i zaopiekowany. Było fantastycznie. Nic złego nie powiem na temat Startu, bo ludzie, którzy tutaj pracują, naprawdę bardzo się starali, żebyśmy mieli zapewnione dobre warunki do treningu i ścigania. Dla mnie to był na pewno sezon dużego doświadczenia, choć tak naprawdę nauczyłem się tutaj pewności siebie. Tak, to chyba najważniejszy plus tego sezonu. Pewność siebie. Poczułem to jeżdżąc z dobrymi zawodnikami jak na tę ligę i dostając od klubu sporo zaufania i odpowiedzialności. Być może do zobaczenia w przyszłość – przyznał.
Na pozycji U24 bratanek Nickiego Pedersena ma zastąpić Jana Kvecha, który już nie będzie mógł się ścigać w tej roli. 19-latek dołączy do seniorskiego składu „Aniołów”, który pozostanie bez zmian i znów będzie walczyć o złoty medal. W tym sezonie przed drużyną Piotra Barona pierwszy od 9 lat finał z Orlen Oil Motorem Lublin, który broni po raz kolejny mistrzostwa.



- Żużel. Hit za hitem w Ostrowie! Speed Masters ogłasza kolejne gwiazdy
- Żużel. Unia Tarnów wróciła znikąd i już planuje sparingi. Ten ruch zaskakuje
- Żużel. Motoarena może zobaczyć coś więcej niż turniej pożegnalny
- Żużel. Turniej Grzegorza Walaska wymknął się spod kontroli. Ta obsada mówi wszystko
- Żużel. Wraca do ROW Rybnik, choć mógł iść wyżej. Ten wybór mówi więcej, niż się wydaje