Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Orzeł Łódź postawił się liderowi Metalkas 2. Ekstraligi. Świetny występ Grzegorza Walaska [RELACJA]

Orzeł Łódź
Fot. Edyta Wojdeł

Autor: Krzysztof Choroszy

438101937 414406611468952 8646289639228523248 n 1

Orzeł Łódź postawił się liderowi Metalkas 2. Ekstraligi. Świetny występ Grzegorza Walaska [RELACJA]

W niedzielę byliśmy świadkami kolejnej rywalizacji na zapleczu najlepszej ligi świata. W ramach czwartej kolejki Metalkas 2. Ekstraligi do Łodzi przyjechał lider zmagań ligowych Innpro ROW Rybnik. H.Skrzydlewska Orzeł Łódź postawiła się jednak faworytom i przez większą część spotkania nie dawała odjechać swoim rywalom. Fantastyczny występ zanotował prawie kompletny Grzegorz Walasek.

Do niedzielnego spotkania gospodarze H.Skrzydlewska Orzeł Łódź podchodzili z trzema porażkami na swoim koncie. Najbardziej bolesną z nich z pewnością była ta wtorkowa, kiedy na swoim własnym torze polegli w starciu z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie #OrzechowaOsada PSŻ-em Poznań. W innych nastrojach do Łodzi zawitali zawodnicy Innpro ROW-u Rybnik. „Rekiny” nie doznały jeszcze porażki i w tym meczu również byli kandydatem do zwycięstwa. Jeszcze przed starciem natomiast w składzie miejscowych doszło do zmiany, a awizowanego Daniela Kaczmarka zastąpił Tomasz Gapiński.

Początek spotkania minimalnie lepszy dla gości z Rybnika. Już po pierwszym biegu, dzięki zwycięstwu Jakuba Jamroga i trzecim miejscu Rohana Tunagte’a, wyszli oni na dwupunktowe prowadzenie. Gonitwa młodzieżowców przyniosła dwa upadki. Najpierw z torem po swoim błędzie zapoznał się Maksym Borowiak, a w powtórce upadł Aleksander Grygolec. W drugiej odsłonie tego biegu świetną walkę stoczyli ze sobą Bartkowiak z Trześniewskim. Ostatecznie górą był żużlowiec miejscowych. Później prawdziwy popis dał Grzegorz Walasek, pokazując swoje doświadczenie i wygrywając w wyścigu. Zaskoczeniem było na pewno ostatnie miejsce będącego w świetnej formie Kurtza. W ostatnim wyścigu pierwszej serii błysnął Trześniewski. Za jego plecami na ostatnich metrach Oskar Polis zdołał wyprzedzić Noricka Bloedorna.

W kolejnych wyścigach rybniczanie próbowali powiększyć przewagę, jednak uczynić tego nie dali im zawodnicy Orła Łódź. W pierwszej odsłonie drugiej serii startów groźny upadek zanotował Benjamin Basso. Na torze pojawiła się karetka, jednak Duńczyk podniósł się i w powtórce sięgnął po zwycięstwo. Na trzecim miejscu do mety dojechał Gapiński, co oznaczało zwycięstwo Orła. Chwilę później przyszło mocne uderzenie ze strony gości. Para Tunagte-Walasek zwyciężyła podwójnie. Ze zwiększonej zaliczki nie „Rekiny” nie mogły się cieszyć jednak długo, gdyż w siódmej gonitwie spotkania zwyciężyli gospodarze, a głównym architektem biegowego triumfu był świetnie jadący Luke Becker. Po pierwszej połowie meczu wydawało się, że na torze w Łodzi zobaczymy jeszcze wiele emocji.

Następna seria startów przyniosła kolejne wyrównane starcia. ROW Rybnik doprowadził jednak do zwiększenia swojej przewagi o kolejne dwa punkty. Nie oznaczało to jednak, że walczący gospodarze nie sprawili im problemów. W ósmej gonitwie pierwszy do mety dojechał Berntzon, dając swojej ekipie remis biegowy. Chwilę później na torze spotkały się dwie najlepsze pary obu ekip w tym spotkaniu. Górą z tego pojedynku wyszli Grzegorz Walasek i Rohan Tungate, a doświadczony żużlowiec potwierdził, że był dzisiaj w wybornej formie. W tamtym momencie wynik pozwalał na skorzystanie z rezerw taktycznych, na co zdecydował się Maciej Jąder. Za Gapińskiego pojechał Berntzon i nie zawiódł. Szwed wygrał, a gospodarze byli nawet bliscy podwójnego zwycięstwa. Basso na ostatnich metrach wyprzedził jednak Kurtz.

Przed biegami nominowanymi byliśmy świadkami kolejnych emocji związanych z rywalizacją obu ekip na torze. Ekipa Orła Łódź chciała jeszcze powalczyć o zwycięstwo i do przedostatniej serii startów podeszli bardzo bojowo nastawieni. W wyścigu jedenastym zobaczyliśmy remis. Pierwszy do mety dojechał Luke Becker. Chwilę później niesamowite przełamanie zaliczył Tomasz Gapiński. Doświadczony żużlowiec wygrał, pokonując na torze niepokonanego do tej pory Grzegorza Walaska. Na trzecim miejscu do mety przyjechał Mateusz Bartkowiak, co oznaczało zmniejszenie straty do trzech punktów. W ostatnim biegu tej serii lepiej pokazali się goście, a pierwszą „trójkę” tego dnia zaliczył Brady Kurtz. Przed dwoma ostatnimi gonitwami to rybniczanie byli bliżej zwycięstwa, prowadząc 41:36.

W biegach nominowanych rybniczanie pokazali klasę, pokonując swoich rywali i śrubując wynik niedzielnego spotkania. W wyścigu czternastym podwójnie triumfowała australijska para Tungate-Kurtz. Chwilę później znów klasę pokazał Grzegorz Walasek. Doświadczony zawodnik skutecznie bronił się przed atakami szybkiego Luka Beckera. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 39:50, a ROW Rybnik dopisał do swojego dorobku kolejne dwa duże punkty. Wynik starcia nie oddaje jednak tego, jak mocno stawiali się łodzianie faworytom do zwycięstwa.

W zespole H.Skrzydlewska Orła Łódź najlepiej prezentowali się Luke Becker i Oliver Berntzon. Obaj zawodnicy zanotowali dwucyfrowe zdobycze punktowe, będąc dwiema najlepszymi „armatami” łodzian. Dobrą pierwszą połowę spotkania zanotował również Benjamin Basso. Punktów Duńczyka zabrakło jednak w drugiej fazie starcia. Z kolei w ekipie Innpro ROW-u fantastycznie jechał Grzegorz Walasek pokonany tylko raz przez rywala. Dobre występy zanotowali również Rohan Tungate, Jakub Jamróg i mający problemy na początku Brady Kurtz.

H. Skrzydlewska Orzeł Łódź: 39

  • 9. Luke Becker – (2,3,1,3,2) 11
  • 10. Oskar Polis – (2,1,d,0) 3
  • 11. Tomasz Gapiński – (0,1,-,3,0) 4
  • 12. Benjamin Basso – (2,3,1,0,1) 7
  • 13. Oliver Berntzon – (1*,1,3,3,2,0) 10+1
  • 14. Aleksander Grygolec – (u,d,-) 0
  • 15. Mateusz Bartkowiak – (3,0,1) 4
  • 16. Seweryn Orgacki – (d) 0

Innpro ROW Rybnik

  • 1. Rohan Tungate – (1,3,2*,2,2*) 10+2
  • 2. Grzegorz Walasek – (3,2*,3,2,3) 13+1
  • 3. Jakub Jamróg – (3,2,2,1,1) 9
  • 4. Norick Bloedorn – (1,0,1,1*) 3+1
  • 5. Brady Kurtz – (0,2,2,3,3) 10
  • 6. Paweł Trześniewski – (2,3,0) 5
  • 7. Maksym Borowiak – (w,0,0) 0
  • 8. Kamil Winkler – NS
440108779 982703400050758 1497834234509323328 n
Fot. Edyta Wojdeł
440361442 1670043733730452 7564063596576768814 n
Fot. Edyta Wojdeł

Dołącz do nas na Facebooku! – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *