Gapiński, Woryna i Grzelak po skróconym meczu ARGED MALESA Ostrów Wlkp. – ZIELONA-ENERGIA.COM WŁÓKNIARZ Częstochowa

Gapiński, Woryna i Grzelak po skróconym meczu ARGED MALESA Ostrów Wlkp. – ZIELONA-ENERGIA.COM WŁÓKNIARZ Częstochowa

Po zakończonym po 9 biegu meczu w Ostrowie Wielkopolskim zgromadzeni kibice jak i sami zawodnicy nie kryli swojego niezadowolenia. Wszyscy jednak w pełni uznali, że tor stawał się niebezpieczny a szpryca była niezwykle ciężka. Stan toru oraz pogarszająca się pogoda zmusiła sędziego zawodów do przerwania zawodów. Zgodnie z regulaminem wynik spotkania został zaliczony. ZIELONA-ENERGIA.COM WŁÓKNIARZ Częstochowa wygrał na wyjeździe z drużyną ARGED MALESA Ostrów Wlkp.

Po meczu spytaliśmy się zawodników o ich odczucia na temat tego spotkania.

Tomasz Gapiński (ARGED MALESA Ostrów Wlkp.): „Szanse na wygraną były, jechaliśmy, już chyba od 2 biegu i już siąpiło, więc warunki wiadomo były ciężkie, ja ścigałem się z Leonem to szpryca leciała na okulary, ale szło jechać i rywalizowaliśmy. Dla nas najgorsze jest to że już zaczęliśmy jechać fajnie, doganialiśmy Włókniarzy, no ale niestety taki urok. Aktualnie jest ciężko cokolwiek mówić, smutek jest bo w końcu myśleliśmy, że się gdzieś złapiemy kontakt z rywalem.”

Podczas meczu dało się zauważyć progres zawodników gospodarzy, zawodnicy zaczęli wygrywać starty i dowozić cenne punkty do mety:

„Popracowaliśmy na treningach nad sprzętem, każdy z nas już jedzie lepiej, lepiej to wygląda, co tu dużo mówić, jesteśmy smutni, trzeba dalej trenować by w końcu zbliżyć się do wygranej a najlepiej wygrać, od razu też nasz nastawienie by się zmieniło. – dokończył Tomasz Gapiński

Kacper Woryna (ZIELONA-ENERGIA.COM WŁÓKNIARZ Częstochowa): „Myślę, że nie ma co oceniać dzisiejszego meczu ani czyjegokolwiek występu są dwa punkty do tabeli ale wolelibyśmy to pojechać w normalnych warunkach i pokazać kibicom fajne ściganie, takie na jakie zasłużyli, takie widowisko jakie Ekstraliga powinna prezentować ale niestety pogoda spłatała nam figla. Przez trzy ostatnie biegi mogliśmy oglądać jazdę gęsiego, a mijanki były możliwe tylko wtedy jak ktoś odsunął się szczerzej do większego błota. Dzisiaj wynik był loterią gdy opady zaczęły się nasilać, nie ma co oceniać”.

Kacper Grzelak (ARGED MALESA Ostrów Wlkp.): „Dzisiaj każdy z zawodników miał takie same warunki na torze więc nie ma co się odnosić do warunków, do decyzji sędziego też nie ma się co odnosić ponieważ podjął taka decyzję, musimy się do tego dostosować. Trenujemy cały czas, mamy dużo zawodów, zaczęły się DMPJ, do tego dochodzi liga, mam nadzieję, że będziemy coraz lepsi.”

fot. Łukasz Kolski

Tagi , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.