OK Bedmet Kolejarz Opole – Optibet Lokomotiv Daugavpils. Ostatni przystanek przed stacją w wielkim finale. [ZAPOWIEDŹ]

W niedzielę 12.09 o godz.12 na stadionie im. Mariana Spychały w Opolu, dojdzie do rewanżowego starcia półfinałowego rundy playoff 2 ligi żużlowej, pomiędzy miejscowym OK Bedmet Kolejarz Opole a Optibet Lokomotiv Daugavpils.

Pierwsze spotkanie głownie za sprawą bohaterskiej postawy Mateusza Świdnickiego wygrała drużyna ze stolicy polskiej piosenki.

Nieznaczna zaliczka przywieziona z trudnego łotewskiego terenu, daje gospodarzom rewanżowego pojedynku przewagę, zarówno mentalną jak i materialną w postaci zapasu punktowego ale przed wszystkim występując na własnym obiekcie uskrzydleni poprzednią wiktorią są w stanie przypieczętować awans do wielkiego finału. Co na to drużyna młodych łotewskich strzelb? Nie mają nic do stracenia, będą atakować faworyta!

Awizowane składy:

awizowane sklady



Pierwsze spotkanie nie dało kibicom jednoznacznej odpowiedzi która z drużyn może już czuć się finalistą rozgrywek. W tamtym starciu oprócz wspomnianego występu młodego juniora Eltrox Włókniarz Częstochowa występującego w opolskiej ekipie jako gość, występy pozostałych seniorów mogły pozostawić wiele do życzenia. Brak zwycięstw biegowych Jacoba Thorsella i Madsa Hansena, jedna wygrana Andrieja Kudriaszowa czy dwie wygrane Oskara Polisa dopiero na motocyklu Mateusza Świdnickiego, mogą skłaniać do refleksji menedżera drużyny Piotra Mikołajczaka. Pomoc nowego – starego „gościa” na co dzień reprezentującego barwy Marwis.pl Falubaz Zielona Góra Mateusza Tondera, także okazała się kluczowa w osiągnięciu końcowej wygranej. W meczu rewanżowym drużyna do pomocy będzie miała swój bardzo solidny punkt w tym sezonie i być może to właśnie on, zajmie miejsce na pozycji 15.

Po drugiej stronie barykady w drużynie Nikołaja Kokina, można odnaleźć dwa jasne punkty w postaci Olega Michaiłowa i Jewgienija Kostygowa. Do solidnie punktujących zawodników, tym razem nie dołączył Francis Gusts, którego występ można uznać za delikatne rozczarowanie. Pozostali zawodnicy mimo ambitnej postawy, nie przywieźli wystarczającej zdobyczy by predystynowała drużynę do walki o zwycięstwo w tym meczu. Trener decydując się radykalnie na odstawienie doświadczonych Hansa Andersena oraz Tomasa H. Jonassona, dał wyraźny sygnał, że wierzy w łotewską młodzież, którą ma pod swoimi skrzydłami na co dzień.

Czy w rewanżu uda się zaskoczyć mocnego przeciwnika? Czy jednak rywalizacja zakończy się podobnie jak w fazie zasadniczej i kwestia awansu rozstrzygnie się jednoznacznie na korzyść zwycięzcy fazy zasadniczej? Przekonamy się o tym po ostatnim biegu w niedzielne popołudnie.

#DrugajestEkstra

Foto: Sandra Rejzner


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *