Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Nowy zawodnik Wybrzeża Gdańsk zadowolony ze składu na przyszły sezon 1. Ligi Żużlowej

PGE Ekstralidze
Fot. Mateusz Biskup

Autor: Krzysztof Choroszy

Nowy zawodnik Wybrzeża Gdańsk zadowolony ze składu na przyszły sezon 1. Ligi Żużlowej

Wybrzeże Gdańsk miniony sezon może uznać za średni w ich wykonaniu. Chociaż wjechali do ćwierćfinału 1. Ligi Żużlowej, to w całym sezonie nie wyglądało już to tak dobrze. Tegoroczny skład nie jechał tak, jakby oczekiwali od niego władze klubu. W Gdańsku nie chcą powtórki mizernej postawy z tego sezonu, więc prężnie działają na rynku transferowym.

Klubowi ze stolicy województwa Pomorskiego udało się zatrzymać w składzie już Miłosza Wysockiego i Nicolaia Klindta, o czym ostatnio poinformowali. Oprócz dwóch akutalnych gdańszczan do zespołu dołączy Krzysztof Kasprzak. Nie są znane losy Madsa Hansena, o którego zabiega Włókniarz Częstochowa. Na temat przyszłorocznego składu i swojego przyjścia do Wybrzeża Gdańsk wypowiedział się ostatnio w wywiadzie dla sport.trojmiasto.pl Krzysztof Kasprzak. Weteran polskich torów wie, jak będzie wyglądała przyszłoroczna ekipa z Gdańska i zdardza, że wygląda ona obiecująco.

Ze wszystkich klubów, to Wybrzeże było najbardziej zdeterminowane, aby mnie pozyskać. Spodobało mi się to, bo dzięki temu łatwiej będzie w trakcie sezonu. Cieszę się, że tak się ułożyło. Natomiast co do składu, to wygląda obiecująco. Zawodnicy z „piątki” mają bardzo dobrą przeszłość i miejmy nadzieję, że również i teraźniejszość. Wierzę, że ich ambicja pozwoli walczyć o najlepszy wynik dla Wybrzeża. Formacja juniorów też wygląda ciekawie. Oglądałem ich ostatnio i muszę powiedzieć, że wyglądali dobrze – powiedział Krzysztof Kasprzak w rozmowie z sport.trojmiasto.pl.

Kluczowe dla Wybrzeża będzie to, czy w drużynie na 2024 rok pozostanie Mads Hansen. Duńczyk razem ze swoim rodakiem, Nicolaiem Klindtem, byli bezdyskusyjnymi liderami gdańszczan. Ewentualny brak Hansena oznaczałby również potrzebę zakontraktowania zawodnika do lat 24, który jest wymagany w składzie. Ten temat również został poruszony w rozmowie z Kasprzakiem, a ten uspokoił kibiców, że nawet w przypadku odejścia Madsa klub ma przygotowany plan awaryjny.

Nigdy z nim nie jeździłem, ale po wynikach widać, że był ważnym zawodnikiem dla Gdańska. Wciąż jest młody i obiecujący. Jeśli jednak Wybrzeże nie da rady się z nim dogadać, to wiem, że w planie jest zastępstwo. Miejmy nadzieję, że wszystko będzie dobrze – stwierdził Kasprzak

Budowa składu na przyszłoroczny sezon w Gdańsku nie jest jeszcze zakończona. Narazie stawiają oni solidne fundamenty pod to, aby móc prezentować się lepiej, niż było to w tym roku. Wszystkie elementy układanki nie są jeszcze ze sobą poukładane, a tego jak będzie wyglądał skład Wybrzeża w przyszłym sezonie, dowiem się już niebawem.

Magazyn Żużlowy – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×