Żużel - Best Speedway Tv

Nicolai Klindt: "Nie podpisałbym kontraktu, gdybym nie ufał ludziom, którzy tu działają" | Żużel - Best Speedway TV
Skip to content Skip to sidebar Skip to footer
Nicolai Klindt

Nicolai Klindt: „Nie podpisałbym kontraktu, gdybym nie ufał ludziom, którzy tu działają”

Nicolai Klindt: „Nie podpisałbym kontraktu, gdybym nie ufał ludziom, którzy tu działają”

Nicolai Klindt podpisał kontrakt w Wybrzeżem Gdańsk i w sezonie 2023 będzie występował w klubie znad morza. Duńczyk udzielił niedawno wywiadu klubowym mediom, w którym opowiedział o drużynie, celach, przeszłości i łączeniu żużla z życiem rodzinnym.

Nicolai Klindt był jednym z architektów sukcesu Arged Malesy Ostrów Wielkopolski sprzed roku, którym był awans do PGE Ekstraligi. Duńczyk nie dostał jednak większej szansy na starty w elicie i przeniósł się do ROW-u Rybnik, któremu pomógł w utrzymaniu w eWinner 1 Lidze. Na zapleczu wystąpił w 12 meczach i 58 razy pojawił się na torze. Wygrał 18 biegów, 14 razy był drugi i 15 razy był trzeci. Zdobył 97 punktów i 8 bonusów które przełożyły się na średnią biegopunktwą na poziomie 1,810 co był 22 wynikiem w całej lidze.

W PGE Ekstralidze wystąpił w tylko jednym meczu i pojawił się 5 razy na torze. Nie wygrał żadnego biegu, 1 raz był drugi a 2 razy trzeci co dało mu średnią biegopunktową na poziomie 0,800. Po udanym sezonie Duńczyk zdecydował się na transfer do wybrzeża Gdańsk, gdzie ma być niekwestionowanym liderem tej ekipy. W klubowych mediach udzielił on wywiadu w którym opowiedział o drużynie, celach, przeszłości i łączeniu żużla z życiem rodzinnym.

Duńczyk zaczął od tego, że opowiedział o kulisach transferu. Zawodnik podkreślił, że wierzy w to, że w Gdańsku stanie się lepszym zawodnikiem i będzie miał szansę jeszcze bardziej się rozwinąć. Podkreślił także, że bardzo podoba mu się koncepcja składu jaki został zbudowany w Gdańsku.

Franciszek Karczewski i Kajetan Kupiec w kadrze Włókniarza na sezon 2023

– Przyjęta w Gdańsku koncepcja składu sprawia, że aby się wyróżnić, nie będę musiał być indywidualistą, mój własny rozwój pójdzie w parze z drużynową jazdą. Wybrzeże to dobry klub, choć w ostatnim czasie można było o nim przeczytać w mediach dużo niepochlebnych artykułów. Nie bez powodu wybrałem jednak właśnie ofertę z Gdańska. Nie podpisałbym kontraktu, gdybym nie ufał ludziom, którzy tu działają. Zbudowali ciekawy, młody zespół i myślę, że czeka nas wesoły sezon – powiedział Nicolai Klindt w wywiadzie z klubowymi mediami.

Duńczyk podkreślił także, że czuje się dobrze w Gdańsku i generalnie bardzo lubi ten tor. Zaznaczył, że jest on dość nietypowy i trzeba nauczyć się odpowiednich „ścieżek”, żeby osiągać tu sukcesy.

Reklamy

Jeśli przejrzeć moje ligowe starty na torze Wybrzeża, zdarzało się, że dobrze prezentowałem się w pierwszych czterech wyścigach, ale kolejne kończyłem na trzecim lub czwartym miejscu. Zaliczyłem wtopę podczas meczu w 2021 roku, gdy przyjechałem z zespołem z Ostrowa Wielkopolskiego, ale generalnie lubię gdański tor. On jest dość nietypowy jak na Polskę, gdzie jest tendencja do dużych i szerokich torów. Musisz tu używać głowy trochę więcej niż w Ostrowie czy Rybniku. Czasem trzeba pojechać wolniej, kosztem wejścia w odpowiednią ścieżkę, która ostatecznie da ci większą prędkość. Dobór linii jazdy nie może być przypadkowy – powiedział Nicolai Klindt w wywiadzie z klubowymi mediami.

Duńczyk zdradził także, że w sezonie 2023 nie będzie bronił wyłącznie barw Wybrzeża. Klindt będzie także startował w Danii dla Sønderjylland Elite Speedway, czyli w Vojens oraz dla jednego z klubów w Anglii (czeka jeszcze na ostateczną decyzję). Zawodnik zdecydował się zrezygnować ze startów w Szwecji w tym roku a bazę będzie miał w Ostrowie Wielkopolskim.

Piotr Świst wraca do Stali Gorzów

Duńczyk opowiedział także o tym, jak rozpoczęła się jego przygoda z żużlem.

– Zacząłem jako 5-latek. Mój tata jest fanem żużla i zaraził mnie pasją. Sprawił mi motocykl i zaczynałem od motocrossu, ale później przeniosłem się na miniżużel startując w klasie 80cc. Moja babcia kupiła mi motocykl, a tata pracował na dwie zmiany, aby móc we mnie zainwestować. Później, gdy startowałem w Polsce i Szwecji, rezygnował z wolnych dni, bo nie miałem mechanika. Po powrocie z Polski zdążył się chwilę przespać i szedł do pracy. Nigdy nie będę w stanie wyrazić wdzięczności za wszystko, co dla mnie zrobił, gdy byłem młodym zawodnikiem – powiedział Nicolai Klindt w wywiadzie z klubowymi mediami.

Na koniec Duńczyk opowiedział także o swoich relacjach rodzinnych. Zaznaczył on, że jest ona dla niego bardzo ważna i bardzo kocha on swoich bliskich. Zaznaczył też, że rodzina wie, jak ważny jest dla niego żużel i potrafi to zaakceptować.

Gdy nie ścigam się na żużlu i jestem w domu w Anglii, spędzam cały mój czas z nimi i moją partnerką Sarah. Poznaliśmy się w 2010 roku, a od 2011 roku jesteśmy razem. Mamy dwójkę wspaniałych dziewczynek, ale moja rodzina wie, jak ważnym jest dla mnie żużel i potrafi to zaakceptować. Ich wsparcie jest dla mnie ogromnie ważne. Kiedyś nie zawsze potrafiłem to należycie pokazać, ale dzięki nim stałem się lepszym człowiekiem. Rodzice mojej partnerki również są dla nas wielkim wsparciem, gdyby nie ich pomoc, z pewnością trudniej byłoby nam funkcjonować tak jak obecnie. Mam nadzieję, że uda się przywieźć rodzinę na jakiś mecz w Gdańsku – powiedział Nicolai Klindt w wywiadzie z klubowymi mediami.

Fot. Nicolai Klindt / Facebook

MAGAZYN BEST SPEEDWAY TV – ODWIEDŹ NASZ KANAŁ NA YouTube

Nicolai Klindt: „Nie podpisałbym kontraktu, gdybym nie ufał ludziom, którzy tu działają”

Zostaw komentarz

  • redakcja@bestspeedwaytv.pl
  • tel. 571242003

Tytuł zarejestrowany w Sądzie Okręgowym w Gdańsku w rejestrze dzienników i czasopism pod numerem 2338

 2022 © Best Speedway TV | Wszelkie prawa autorskie wydawcy zastrzeżone. Kopiowanie, przetwarzanie, rozpowszechnianie materiałów w całości lub w części bez zgody redakcji jest zabronione.

×