Na Smoczyku zaczyna się końcowy etap budowy.
Na Smoczyku zaczyna się końcowy etap budowy.
Nowy regulamin, jaki będzie obowiązywał w zbliżającym się sezonie nakazuje klubom by na każdym stadionie było odwodnienie liniowe. Taki właśnie remont od jakiegoś czasu trwa na leszczyńskim owalu. Jego finał firma z Obornik Wielkopolskich Magmar wykonująca pracę wyznaczyła na 22 lutego i wszystko na to wskazuje, że terminu dotrzyma.
Wizytę na stadionie im. Alfreda Smoczyka złożył w towarzystwie Mariusza Szmandy Piotr Baron, który widząc postępy (główne prace odbywają się na prostej startowej, a na pierwszym wirażu skończone zostało już układanie krawężnika) nie ukrywa optymizmu. – „Jestem pod wrażeniem postępów budowy. Myślę, że do końca przyszłego tygodnia uda się zakończyć inwestycję” .
Póki co nawierzchnia wygląda, jak bagno, ale jeśli pogoda okaże się na tyle łaskawa to po dosypaniu i przygotowaniu toru treningi odbędą się w wyznaczonym terminie, czyli na początku marca o czym informuje Baron. – „Po naszym powrocie z Hiszpanii trzeba będzie dosypać nawierzchni i ją odpowiednio przygotować, ale myślę, że nie powinno być problemów z wyjazdem na treningi w planowanym terminie 8-10 marca”.
fot. Fogo Unia Leszno
- Żużel. To był prawdziwy klasyk! Sparta złamała Unię w końcówce
- Żużel. Derby na styku! Pres Toruń przechyla wszystko w końcówce
- Żużel. Rozjechali Ostrów bez litości! Polonia pokazała siłę
- Poszedł pod sektor i powiedział to wprost. Madsen kontra kibice Włókniarza
- Jedna niedziela, dwa problemy. Tu może się wszystko posypać