Nowy zawodnik w Ostrowie! Czy to lekarstwo na problemy zespołu?
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski wzmacnia szeregi zespołu! To zawodnik z przeszłością w Pile, Poznaniu i Krośnie
Moonfin Magnus Ostrów Wielkopolski nie może zaliczyć tego początku sezonu do udanych. Po czterech kolejkach ostrowianie mają na koncie tylko dwa punkty, a co gorsza zakontraktowani w klubie mistrzowie świata nie spełniają pokładanych w nich nadziei. Teraz jednak może się wszystko zmienić wraz z przyjściem nowego zawodnika.
Mowa tu o Jonasie Seifercie-Salku. Duńczyk zimą podpisał w Ostrowie kontrakt „warszawski”, a teraz dołącza do zespołu jako jego pełnoprawny zawodnik. Jonas Seifert-Salk w przeszłości bronił w polskiej lidze barw PSŻ-u Poznań czy Wilków Krosno. Przez dwa lata startował na drugim poziomie rozgrywkowym, notując w 2023 bardzo dobrą średnią na poziomie 1,986 pkt/bieg.
Rok później, gdy reprezentował Wilki Krosno, było już nieco gorzej, bowiem średnia biegopunktowa Duńczyka wyniosła 1,662 pkt/bieg. Przed rokiem Seifert-Salk był zawodnikiem Polonii Piła i w Krajowej Lidze Żużlowej wykręcił średnią wynoszącą 1,880 pkt/bieg.
Wzmacniamy #TEAM2026 🏁
— TŻ Ostrovia (@tzostrovia) May 14, 2026
Do naszej drużyny dołącza Jonas Seifert-Salk!
Witamy na pokładzie, Jonas!#Metalkas2Ekstraliga pic.twitter.com/dzC9UEacra
Sprowadzenie 25-latka do Ostrowa wiąże się z słabą dyspozycją Taia Woffindena oraz Chrisa Holdera. Panowie, którzy łącznie zdobyli cztery tytuły mistrzowskie w Speedway Grand Prix, nie rozpieszczają swoją formą w tym sezonie. Pierwszy z nich radzi sobie jednak nieco lepiej – Woffinden jak na razie legitymuje się średnią wynoszącą 1,500 pkt/bieg. U Holdera statystyka ta jest o niemal trzy dziesiąte niższa.
W związku z tym Tomasz Bajerski zastosował radykalne środki – w składzie awizowanym na niedzielny mecz wyjazdowy z ZKS Stalą Rzeszów zabrakło Chrisa Holdera. Jeśli by połączyć przysłowiowe kropki, to wyjdzie na to, że Australijczyka zastąpi w tym meczu Jonas Seifert-Salk. Teraz wszystko w rękach Duńczyka, który być może odstawi na stałe od składu swojego bardziej doświadczonego kolegę z drużyny.



- Żużel. Mógł jeździć wyżej. Przanowski podjął zaskakującą decyzję
- Żużel. Długo czekał na swoją szansę. Po biegu nie ukrywał emocji
- Żużel. Wyłączył telefon i zniknął. Kołodziej opowiedział o najtrudniejszym okresie
- Fenomenalny Lambert to za mało. Unia Leszno za „trzy” z mistrzem Polski
- Żużel. Motor miał problemy tylko na początku. Później kontrolował wszystko