Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Młodzieżowiec Sparty Wrocław w kryzysie formy „Szukamy, co może być nie tak”

Sparty Wrocław
Fot. Roman Biliński

Autor: Krzysztof Choroszy

Młodzieżowiec Sparty Wrocław w kryzysie formy „Szukamy, co może być nie tak”

W niedzielę NovyHotel Falubaz Zielona Góra podejmował u siebie Betard Spartę Wrocław w ramach ósmej kolejki PGE Ekstraligi. Zielonogórzanie pewnie pokonali żółto-czerwonych, zgarniając przy tym punkt bonusowy. Drużynie w lepszym wyniku nie pomógł za bardzo Jakub Krawczyk, który ciągle szuka lepszej dyspozycji.

Starcie wrocławsko-zielonogórskie od początku należało do drużyny NovyHotel Falubazu Zielona Góra. „Moto Myszy” prowadziły w nim od samego początku do piętnastego biegu. Oprócz świetnej dyspozycji Macieja Janowskiego pozostali zawodnicy gości nie pokazywali pełni swoich możliwości, co pokazuje, chociażby wynik Artema Łaguty, który zdobył zaledwie sześć punktów. Sparta nie mogła dojść do głosu i prócz dwóch zwycięstw biegowych nie byli w stanie odrabiać strat do prowadzących gospodarzy. To przełożyło się również na porażkę w dwumeczu, więc punkt bonusowy pozostał w Zielonej Górze.

’Wrocławianie sprawiali wrażenie, jakby nie mogli odnaleźć się na zielonogórskim torze i przez cały mecz błądzili z ustawieniami. Oprócz Macieja Janowskiego ciężko było bowiem znaleźć zawodnika, punktującego na równie dobrym poziomie. Po meczu młodzieżowiec zespołu z Wrocławia, Jakub Krawczyk, przyznał, że gospodarze zaskoczyli ich torem, przez co nie mogli połapać się oni z ustawieniami.

– Na pewno nas zaskoczyli, tutaj myślę, że nie ma, co ukrywać, każdy miał problem na tym torze, może gdzieś oprócz Maćka Janowskiego, który w pierwszych dwóch biegach przywiózł trójkę. Cała reszta walczyła do samego końca, ale miała spory problem – mówił dla mediów klubowych Jakub Krawczyk.

W ostatnim czasie wypożyczony z Arged Malesy Ostrów Wielkopolski junior jest w kryzysie. 20-latek nie prezentuje się tak, jak oczekiwano od niego przed sezonem. Jego średnia biegowa spadła poniżej jednego i obecnie wynosi 0,963. Krawczyk jest świadomy tego, w jakim momencie się aktualnie znajduje. Sam jednak nie wiem, co może być przyczyną gorszej jazdy i cały czas poszukuje takowej.

– O sobie, co mogę powiedzieć. Nie wiem, szukamy, co może być nie tak. Od paru meczów mamy problem, zawsze gdzieś te szczególnie biegi młodzieżowe idą tak naprawdę na sprawdzenie toru, a nie na powalczenie o jakieś punkty, więc mam nadzieję, że to się już zmieni i będzie w końcu tak, jak byśmy chcieli, tak jak wszyscy tego oczekują – wierzy młodzieżowiec Betard Sparty Wrocław.

Przed Jakubem Krawczykiem zapowiada się ważny weekend. W prawdzie jego zespół nie jedzie meczu ligowego, a następny ma dopiero w piątek 21 czerwca, ale młodego zawodnika czeka występ w cyklu SGP2. W najbliższy piątek, dzień przed rundą Speedway Grand Prix, w Malilli rozpocznie on walkę o mistrzostwo świata do lat 21. Być może uda mu się dobrze zaprezentować, co przełoży się również na występy w rozgrywkach ligowych.

MAAS 090624 20
Fot. Marta Astachow
441511861 1005874054879699 5720332170097520250 n
Fot. Roman Biliński

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *