Przejdź do treści
Artykuły żużlowe – analizy, komentarze i wywiady/Żużel: Grand Prix i turnieje FIM

Mistrzowskie ściganie powraca!

📅 18 sierpnia 2020 🕒 07:27 ⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

Mistrzowskie ściganie powraca!

Jak wiemy ten sezon jest całkowicie inny od wszystkich. Oczywiście jest to spowodowane koronawirusem, który nie oszczędził również walki o Indywidualne Mistrzostwo Świata. Od maja rundy były po kolei odwoływane, a środowisko żużlowe zaczęło się zastanawiać, czy w tym roku będzie szansa na oglądanie najlepszych żużlowców w rywalizacji.

Gdyby świat nie przewrócił się do góry nogami, to bylibyśmy już po 6 rundach. Zapewne już snulibyśmy przypuszczenia kogo w tym roku ujrzymy na podium w mistrzostwach.
Planowo cykl miał się składać z 10 rund, a pierwsza z nich miała odbyć się 16 maja na Stadionie Narodowym w Warszawie. Najlepsi żużlowcy mieli ścigać się na torach w 7 różnych krajach – miała to być Polska, Niemcy, Czechy, Wielka Brytania, Szwecja, Rosja i Dania.

IMG 4095 1


Przez to, że trochę czasu uciekło i mamy już połowę sierpnia, a sytuacja na świecie związana z pandemią nadal jest poważna, to rywalizacja o ten ważny tytuł będzie wyglądała nieco inaczej. W tym roku SGP będzie składało się z 8 rund. Będą to turnieje dwudniowe, a gospodarzami sześciokrotnie będzie Polska i dwukrotnie Czechy.
28 – 29 sierpnia czeka nas ściganie na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu. Następnie najlepsi żużlowcy przeniosą się do Gorzowa, gdzie 11 i 12 września będą rywalizować o IMŚ na Jancarzu. 18 – 19 września to dni, w których żużlowców ugoszczą Czesi. Czeka ich ściganie w Pradze. Później przyjadą na Motoarenę do Torunia, gdzie 2 października czeka ich przedostatnia runda, a dzień później – 3 października – wielki finał.

DSC8781 1


Z pewnością wszystkie oczy będą zwrócone na Bartosza Zmarzlika, który będzie próbował obronić tytuł. Ale czy da radę? Początku sezonu nie może zaliczyć do udanych, ale już wraca na właściwe tory. Czy dobra jazda z meczów ligowych przełoży się na Mistrzostwa Świata?

fot. Natalia Gotter

Autor tekstu:

Aleksandra Bronisz

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *