Madsen znów wygrywa. Świetne zawody w Bydgoszczy

Podczas drugiej rundy cyklu Tauron SEC w Bydgoszczy nie brakowało mijanek, do których dochodziło w prawie każdym biegu, zawody te dla lokalnych fanów żużla miały spore znaczenie, odbudowa żużla w tym mieście trwa w najlepsze, a ważne imprezy i świetne ściganie jak najbardziej się do tego przyczyniają.

Podczas zawodów walka o miejsce na podium toczyła się aż do ostatniej prostej. W trakcie finału obecny lider tabeli Leon Madsen odjechał całej reszcie, ale za jego plecami walka trwała w najlepsze. Ostatecznie drugie i trzecie miejsce w zawodach zdobyli kolejno Michelsen i Łaguta. Niestety Polacy zawiedli na całej linii. W Toruniu Woryna i Zmarzlik jeździli przyzwoicie, a honor Polaków uratował Smektała, który dostał się do finału do finału. Tym razem żaden z polskich żużlowców nie dostał się nawet do biegu barażowego. Smektała zawody zakończył na 9. miejscu, Woryna na 14., a Kasprzak na 16. Świetne zawody zaliczył zawodnik z dziką kartą, Emil Sayfutdinow mimo ostatniego miejsca w finale, w fazie zasadniczej zdobył 14 punktów, czyli najwięcej i ze wszystkich zawodników i dostał się bezpośrednio do finału. Świetna jazda Rosjanina pokazała, że decyzja o przyznawaniu dzikich kart zawodnikom z Grand Prix była w pełni słuszna. Dobrze spisali się też Lahti i Kurdiaszow, pierwszy z nich już na Motoarenie pokazał klasę, a świetny występ Rosjanina był sporym zaskoczeniem, podczas zawodów Kurdiaszow objechał m.in. Lamberta, Pedersena i Worynę.

Na chwilę obecną liderem klasyfikacji generalnej jest zwycięzca obu rund Leon Madsen, drugi jest Nicki Pedersen, a trzeci Lobert Lambert, dlaej znajdują się Mikkel Michelsen i Grigorij Łaguta. Najwyżej z Polaków w tabeli znajduje Bartosz Smektała, który na ten moment zajmuję szóstą pozycję.

Zawody odbyły się bez żadnych upadków i doszło do tylko jednego wykluczenia po dotknięciu taśmy przez Kurdiaszowa. Jak na razie impreza w Bydgoszczy była jedną z lepszych w tym roku. Po takim widowisku kibice liczą, że trzecia runda SEC-u, która odbędzie się w Gnieźnie, przyniesie tyle emocji co ta w Bydgoszczy, tym bardziej, że tym razem z dziką kartą pojedzie Patryk Dudek.

fot. Jarosław Pabijan

0Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *