Przejdź do treści
Aktualności/SGP / SEC / SON / SWC

Maciej Janowski zdradził, co czuł przed decydującym biegiem „Gdzieś w głowie słyszałem głos Rafał, co ty robisz?”

Maciej Janowski
Fot. Taylor Lanning

Autor: Krzysztof Choroszy

Maciej Janowski zdradził, co czuł przed decydującym biegiem „Gdzieś w głowie słyszałem głos Rafał, co ty robisz?”

W sobotnim finale Drużynowego Pucharu Świata do ostatniego biegu ważyły się losy zwycięzcy, który zdobędzie we Wrocławiu puchar Ove Fundina. Brytyjczycy tracili jeden punkt do Polaków, jednak w wyścigu 20. Maciej Janowski jechał na ostatniej pozycji, a Robert Lambert na drugiej, co dawało złoto wyspiarzom. Maciek jednak fantastycznym atakiem przeszedł na drugie miejsce i zapewnił nam złoto drużynowych mistrzostw świata.

Żużel. Dziś poznamy Indywidualnego Mistrza Polski! Drugi tytuł w weekend dla Bartosza Zmarzlika?

W wywiadzie dla Eurosportu, którego Janowski udzielił na podium, zapytany on został o ten ostatni bieg i o emocje jakie mu towarzyszyły. Wychowanek miejscowej Sparty odpowiedział, że starał się skoncentrować na swoim zadaniu, ale w jego myślach słyszał ciągle głos „Rafał co ty robisz?”, skierowany do trenera reprezentacji Polski, który mimo nie najlepszych zawodów „Magica”, zdecydował się go puścić w decydującym biegu. Zawodnik podziękował również kibicom, którzy od początku zawodów głośno dopingowali biało-czerwonych.

„Szczerze, próbowałem się skoncentrować na wszystkim, co chciałem zrobić, ale gdzieś w mojej głowie słyszałem głos Rafał, co ty robisz? To nie były może najlepsze zawody dla mnie, ale skończyliśmy świetnie. Dziękujemy wam bardzo serdecznie, chcieliście emocji, proszę bardzo” – mówił w wywiadzie dla Eurosportu Maciej Janowski.

32-letni żużlowiec całe zawody nie prezentował takiego poziomu, jak przystało na Macieja Janowskiego na Stadionie Olimpijskim. W ostatnim biegu jednak pokazał coś, co cała żużlowa Polska zapamięta na wiele lat, jak ataki Tomasza Golloba również podczas finałów drużynowych.

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *