Zaskakujące słowa Duńczyka. Leon Madsen nie otrzyma dzikiej karty do Grand Prix?
Zaskakujące słowa Duńczyka. Leon Madsen nie otrzyma dzikiej karty do Grand Prix?
Pewne jest już to, że Madsen nie utrzyma się w cyklu Grand Prix na przyszły sezon. W Tauron SEC, gdzie triumfator otrzymuje przepustkę do walki o mistrzostwo świata, zajął drugą lokatę, ustępując Andrzejowi Lebiediewowi, dla którego był to drugi tytuł w karierze. W takim wypadku Duńczykowi pozostaje tylko liczyć na przychylność organizatorów i stałą dziką kartę na 2025.
Nowy zawodnik NovyHotel Falubazu Zielona Góra w pierwszym udzielonym wywiadzie po tym hitowym transferze mówiąc o przyszłorocznych celach, zdradził, że chciałby wrócić do cyklu. To może oznaczać, że dwukrotny indywidualny vice mistrza świata już wie, że nie będzie mu dane powalczyć o tytuł w następnym sezonie. – Osobiście mam nadzieję wrócić do Grand Prix, wrócić na szczyt i walczyć ponownie o mistrzostwo. Wiem, że jestem do tego zdolny. – przyznał Duńczyk dla FalubazTV.
Do rozdysponowania są 4 dzikie karty. Dwie z pewnością zarezerwowane są dla zawodników kontuzjowanych w trakcie sezonu, mianowicie Jasona Doyle’a i Mikkela Michelsena. Zostały jeszcze dwie przepustki, ale wszystko będzie zależeć od wyników SGP Challenge w Pardubicach 4 października. Tam startuje jeszcze dwóch Duńczyków mających duże szanse na awans: Rasmus Jensen i Anders Thomsen.
Brak Madsena w stawce cyklu Grand Prix byłby dużą sensacją. Na swoim koncie ma dwa srebrne medale i 4 wygrane rundy, a w PGE Ekstralidze od kilku sezonów jest w ścisłej czołówce pod względem średniej punktów na bieg. Ten fakt, jednak z pewnością ucieszy kibiców jego nowej drużyny, bowiem będzie mógł się w pełni skupić na rozgrywkach ligowych.


- Żużel. Unia Leszno sięga po diament z Wysp. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się spodziewają
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii