Kubera nie boi się intensywnego sezonu
Kubera nie boi się intensywnego sezonu
Kibice już od jakiegoś czasu domagali się przyznania dzikiej karty zawodnikowi Motoru, który wielokrotnie pokazał na torze, że ma papiery na ściganie. Zeszłoroczny gościnny występ w cyklu SPG nie był zbyt owocny i pewnie wielu nie chciałoby pamiętać wydarzeń z Warszawy. Ten rok może być pod tym względem dużo lepszy, chociaż by dlatego, że leszczynianin jedzie cały cykl.
-Na początku była radość, później był taki trochę strach, ale bardziej obawa, a później byłem z siebie dumny – przyznaje zawodnik Motoru w audycji Pięć Jeden.
Żużlowiec o przyznaniu dzikiej karty dowiedział się kilka dni po SGP w Toruniu i jak sam przyznał w wywiadzie starty w tym cyklu oraz rywalizacja z najlepszymi były jego dziecięcym marzeniem. Oprócz walki o tytuł Mistrza Świata, Kubera będzie rywalizował w Ekstralidze oraz w Szwecji, zapewne czekają go również starty w reprezentacji. Ten sezon będzie bardzo intensywny dla lubelskiego żużlowca, jednak jak sam przyznał stara się o tym nie myśleć, tylko dawać z siebie 100% w każdych zawodach.
Czy 2024 okaże się sezonem sukcesów dla Dominika Kubery? Czy może będzie to sezon pełen trudnych, ale potrzebnych lekcji? Przekonamy się już niedługo, jak będzie przebiegał ten czas dla leszczynianina.


Dołącz do nas na Facebooku – kliknij TUTAJ
- Żużel. Włókniarz Częstochowa tylko zyska? „To solidne fundamenty pod dalszą karierę”
- Żużel. Długo wyczekiwany transfer w Premiership! Do drużyny Belle Vue Aces dołącza doświadczony duński żużlowiec
- Żużel. Unia Leszno sięga po diament z Wysp. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się spodziewają
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka