Przejdź do treści
Aktualności żużlowe/Metalkas 2. Ekstraliga

Krzysztof Buczkowski: „Jedziemy osłabieni cały czas od pierwszego spotkania, ale dajemy radę i to jest najważniejsze”

Krzysztof Buczkowski
Fot. Marta Astachow

Autor: Paweł Płóciniak

Krzysztof Buczkowski: „Jedziemy osłabieni cały czas od pierwszego spotkania, ale dajemy radę i to jest najważniejsze”

Enea Falubaz Zielona Góra zwyciężył w Gdańsku z Wybrzeżem 53:37. Drugim najskuteczniejszym zawodnikiem gości był Krzysztof Buczkowski.

Leszek Demski o sytuacji Pludra vs Holder – “Dla mnie jest to sytuacja na czerwoną kartkę”

Krzysztof Buczkowski bardzo dobrze zaczął ten sezon – jedenaście punktów w Rybniku oraz trzynaście w Gdańsku. Daje mu to trzecią średnią w lidze 2,40 zaraz za jego kolegą z drużyny Przemysławem Pawlicki oraz Jonasem Seifertem-Salkiem. Jednak pomimo dobrych występów Buczkowskiemu zdarzają się pojedyncze słabsze biegi, które do tej pory miały miejsce w biegach piętnastych.

Na pewno to trzeba powiedzieć, ale nastąpiło jakieś przełamanie, bo w Rybniku w biegu piętnastym było 0. W tym meczu była jedynka, także rozkręcamy się, ja też się rozkręcam, więc fajnie to wygląda. Jedziemy osłabieni cały czas od pierwszego spotkania, ale dajemy radę i to jest najważniejsze. – powiedział Krzysztof Buczkowski dla Falubaztv

Wychowanek GKM-u Grudziądz opowiedział o spotkaniu z Wybrzeżem Gdańsk oraz o torze, jaki zastali podczas spotkania. Pomimo tego, że tor był bardzo twardy drużyna Enea Falubazu poradziła sobie i wywiozła dwa punkty i na ten moment jest na szczycie ligowej tabeli.

-Bardzo twardo nie jeździmy na co dzień na takich torach i mogło być różnie, ale trafiliśmy z przełożeniami od początku, dawaliśmy sobie radę nawet z trudnym startem, bo był bardzo twardy, ale naprawdę wychodziło nam wszystkim bardzo dobrze. Wiadomo, że pojawiały się błędy, ale to naprawdę niewielkie. Wygraliśmy dzisiaj zasłużenie, dosyć dużo więc możemy być zadowoleni. – przyznaje Buczkowski

Następne spotkanie Falubazu w przyszłym tygodniu w ramach czwartej rundy 1. ligi żużlowej w końcu u siebie przy W69, w którym podejmą drugiego kandydata do awansu, czyli Polonię Bydgoszcz. Kilka zdań na temat najbliższego spotkania powiedział Buczkowski.

-Na pewno tak, ale jedziemy pewniejsi siebie niż w meczu z Rybnikiem, bogatsi o doświadczenie znowu, dużo jazdy w tym tygodniu, w przyszłym też się zapowiada ciekawie, więc jesteśmy w dobrej formie i jedziemy z dobrym nastawieniem, jesteśmy w stanie zrobić wszystko. Wiadomo to jest sport, ale potwierdziliśmy przez te dwa spotkania ze jako drużyna jedziemy dobrze i wyrównanie, czekamy na pozycję u24, żeby Luke i Wiktor wyzdrowieli, żeby mogli zacząć jeździć. – zakończył zawodnik Enea Falubazu na łamach Falubaztv

Fot. Marta Astachow

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *