Krok od tragedii w Łodzi! Sędzia nie przerwał wyścigu, kiedy zawodnik był jeszcze na torze
Krok od tragedii w Łodzi! Sędzia nie przerwał wyścigu, kiedy zawodnik był jeszcze na torze
W pierwszym z dzisiejszych spotkań Metalkas 2. Ekstraligi byliśmy świadkami ogromnych emocji na łódzkiej Moto Arenie. Tam H.Skrzydlewska Orzeł Łódź podejmował Abramczyk Polonię Bydgoszcz. Wynik rozstrzygał się do ostatniego wyścigu, a ostatecznie w pojedynku zwyciężyli gospodarze. Podczas jednej sytuacji byliśmy jednak o krok od tragedii w Łodzi.
W wyścigu dwunastym pod taśmą stanęli Tomasz Gapiński i Mateusz Bartkowiak ze strony Orła, a także Tim Soerensen i Olivier Buszkiewicz ze strony Polonii. Dużo działo się już na pierwszym łuku, kiedy to upadek z własnej winy zaliczył junior drużyny gości. Buszkiewicz jednak wiedział, że w razie powtórki będzie wykluczony i chciał opuścić tor, by bieg był kontynuowany. Chwilę później jednak kibice wstrzymali oddech.
Cała trójka zawodników jadących nadal w tej gonitwie z Benjaminem Basso na czele rozpoczynała już drugie okrążenia, a w tym samym czasie Buszkiewicz znajdował się jeszcze na torze. Chwilę później został on minięty przez pozostałych uczestników biegu. W Łodzi było więc o krok od bardzo niebezpiecznej sytuacji, którą niewątpliwie byłoby zderzenie ze schodzącym z toru juniorem.
W internecie od razu wybuchła wręcz burzliwa dyskusja, która wskazała, że winowajcom całej sytuacji był sędzia zawodów Michał Sasień. Rzeczywiście arbiter do końca czekał z przerwaniem tego biegu, ale ostatecznie się na to nie zdecydował, co mogło skończyć się tragicznie. Można stwierdzić, że był to błąd, a wyścig w takim przypadku powinien zostać przerwany, by uniknąć niebezpiecznych zdarzeń.


MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV
- Walasek zostaje w Falubazie?! Decyzja zapadła po telefonie
- Żużel. Derby bez kibiców gości?! Toruń odpowiada na bojkot GKM
- Żużel. Tai Woffinden nie gryzie się w język po meczu. Przeprasza kibiców
- Żużel. Falubaz przeprasza kibiców?! Klub wydał oświadczenie po aferze
- Żużel. Nowy zawodnik w Stali Rzeszów! Debiut już jutro