Koniec fazy zasadniczej i jednakowe opony na play-offy oczami Tomasza Dryły

Tomasz Dryła, czyli znany i lubiany komentator oraz ekspert ze stacji nSport+ gościł w naszym “Best Speedway Magazyn”. Podsumował tam pokrótce fazę zasadniczą w Ekstralidze i powiedział, co sądzi na temat nowego przepisu dotyczącego jednego dostawcy opon na play-offy.

Pierwszym poruszonym tematem było rozstrzygnięcie fazy zasadniczej. Komentator powiedział, że bardzo mu się podobało to “że coś się działo do ostatnich wyścigów”. Ocenił fazę zasadniczą pod tym względem na ocenę celującą. “Skoro w 15 biegu ostatniego meczu rozstrzyga się kto leci z ligi, to coś pięknego”.

Jak mówi Dryła, spodziewaliśmy się, że 5 drużyn będzie walczyć o czwórkę. Z tej piątki stosunkowo szybko wyleciał Włókniarz Częstochowa. Nie ukrywał jednak zdziwienia, bo mając najlepszych juniorów pod względem średniej nie być w czwórce… “Taki zespół powinien być pierwszy, maksymalnie drugi, a jeśli nie wchodzi do play-offów to znaczy, że reszta tak “skasztaniła” ten sezon, że głowa mała”. W częstochowskich Lwach na pewno poniżej oczekiwań reprezentował się Fredrik Lindgren, można powiedzieć, że “Fredka” z ligi, a “Fredka” z SGP to dwaj różnicy żużlowcy. Oprócz tego słaby początek Kacpra Woryny. W niektórych meczach zawodził również Leon Madsen. Tomasz Dryła podsumował, że “Cała formacja seniorska nie dobiła poziomem do juniorów”.

IMG 0555
Tomasz Dryła / fot. Sandra Rejzner



Jeżeli chodzi o spadek Falubazu, to Tomasz Dryła nie należy do tych, którzy mówią, że wiedzieli, że tak będzie i, że to kwestia czasu jak Zielona Góra spadnie do 1 ligi. “Jestem zaskoczony, wydawało mi się, że Falubaz nie był najgorszą drużyną tak jeszcze do połowy sezonu, że ma więcej szans na to by “dziabnąć” punkty, które dadzą utrzymanie.”

Ekspert powiedział, że zaskoczeniem jest Motor Lublin na drugim miejscu. Jednak jak sam zauważył, w dziesiątce najskuteczniejszych zawodników nie ma nikogo z drugiej drużyny sezonu. “Zespół jest prawdopodobnie wyrównany. Czy najbardziej wyrównany wśród tych, które są w play-offach? To bym chyba nie zaryzykował”.

Gospodarze programu zapytali Tomasza Dryłę o opinię na temat jednego dostawcy opon na play-offy. Odpowiedź na to pytanie brzmiała następująco: “Tego jestem akurat bardzo ciekaw, chciałbym żeby to rozwikłało pewne wątpliwości, domysły i zamknęło wiele teorii spiskowych, domysłów i analiz. Chciałbym, żeby rzeczywiście nie dało się obejść tych zapisów. Wierzę w to, że ktoś kto będzie wybierał dostawcę opon zrobi to na podstawie całkowicie obiektywnych, uczciwych i sprawiedliwych przesłanek. Jeśli tak będzie to naprawdę jestem w gronie tych, którzy z wielką ciekawością będą patrzeć na niektóre drużyny i niektórych zawodników.”

fot. Sandra Rejzner

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *