Przejdź do treści
Aktualności/Metalkas 2. Ekstraliga

Kompromitacja ROW-u. Enea Falubaz z przytupem rozpoczął sezon

Enea Falubaz
fot. Andrzej Kozyrski

Autor: Bartosz Glapiak

Kompromitacja ROW-u. Enea Falubaz z przytupem rozpoczął sezon

Enea Falubaz Zielona Góra rozpoczął ligowy sezon. W czwartkowym spotkaniu na wyjeździe z ROW-em Rybnik zespół pewnie pokonał miejscowych. „Rekiny” nie będą dobrze wspominali tego meczu. Ulegli rywalom przed własną publicznością 52:38.

Awizowane składy na hit kolejki w Toruniu

Zielonogórzanie sezon rozpoczęli z przytupem. W pierwszym biegu Przemysław Pawlicki i Rasmus Jensen pokonali Patryka Wojdyło i Mateja Zagara. Remisowy bieg młodzieżowy padł łupem Pawła Trześniewskiego. W trzecim wyścigu doszło do fatalnie wyglądającego karambolu. W wypadku brali udział Wiktor Trofimov, Krzysztof Buczkowski oraz Krystian Pieszczek.

Zawodnicy walczyli o pozycję na prostej oraz na wejściu w drugi łuk. W pewnym momencie jadącego po wewnętrznej Trofimova pociągnęło, co spowodowało nieszczęście na torze. Zawodnik Enea Falubazu przy ogromnej prędkości zahaczył o tylne koło Krystiana Pieszczka. Nowy nabytek zielonogórzan uderzył o tor i stracił przytomność. Pozostali dwaj mocno zderzyli się z bandą.

Buczkowski i Pieszczek szybko wstali z toru i udali się do parkingu o własnych siłach. Gorzej sytuacja wyglądała z Wiktorem Trofimovem, który stracił przytomność. Na szczęście po kilku minutach kontakt z zawodnikiem wrócił, o czym poinformował Łukasz Benz na antenie Canal+. Zawodnik gości po karambolu był niezdolny do dalszej jazdy. Dodatkowo został ukarany przez sędziego żółtą kartką.

W czwartej odsłonie dnia doszło do kolejnego groźnego upadku. Brady Kurtz ostro potraktował Michała Curzytka, którego ominąć nie zdołał Kacper Tkocz. Na szczęście obaj juniorzy wyszli z tego zdarzenia bez szwanku. Australijczyk został wykluczony z powtórki biegu, a w powtórce osamotniony młodzieżowiec gospodarzy nie dał rady rywalom. Po pierwszej serii Enea Falubaz prowadził 15:9.

Po przerwie rozpędzeni goście poszli za ciosem. Rohan Tungate i Rasmus Jensen nie dali szans Matejowi Zagarowi oraz Krystianowi Pieszczkowi. Zielonogórzanie powiększyli przewagę do 10 punktów. Kolejne dwie odsłony ułożyły się remisowo. Na początku kolejnej serii biegów przyjezdni znów podwójnie zwyciężyli. Rybniczanie nie byli w stanie rozpocząć odrabiania strat. Nie brakowało mi także pecha. Rezerwa taktyczna w biegu dziesiątym nie podziała, gdyż defekt na starcie zanotował Patrick Hansen. Falubaz wygrał kolejny wyścig i tylko odskoczył „Rekinom”.

Małe przełamanie podopiecznych Antoniego Skupienia nastąpiło w dwunastej odsłonie dnia. Wysłany do boju Jan Kvech zwyciężył podwójnie z Pawłem Trześniewskim. Do niecodziennej sytuacji doszło w trzynastym biegu. W pewnym momencie strzelił łańcuch w motocyklu Rasmusa Jensena. Na tor poleciały części, a Duńczyk zjechał na murawę i uskarżał się na ból lewej nogi. Na szczęście odłamki nie poraniły mocno kończyny zawodnika i wrócił on o własnych siłach do parku maszyn.

Przed biegami nominowanymi Enea Falubaz prowadził na torze rywala 45:33. W czternastym biegu ponownie dopisali do swojego dorobku wygraną 5:1. Na osłodę gospodarzom pozostał ostatni wyścig. W nim zwyciężył Patrick Hansen, a Brady Kurtz dojechał na trzeciej pozycji. Ostatecznie po zakończeniu spotkania na tablicy wyników widniał wynik 38:52.

Punktacja:

Enea Falubaz Zielona Góra – 52 pkt.

  1. Przemysław Pawlicki (3,2,3,3,2) 13
  2. Wiktor Trofimow (W,-,-,-) 0
  3. Rasmus Jensen (2,2,2*,D,3) 9+3
  4. Rohan Tungate (3,3,3,0,2*) 11+1
  5. Krzysztof Buczkowski (2,3,3,3,0) 11
  6. Michał Curzytek (2,2,1,1,0) 6+2
  7. Dawid Rempała (1*,0,0,1) 2 +1
  8. Kacper Rychliński – nie startował

ROW Rybnik – 38 pkt.

  1. Patryk Wojdyło (1,1,1,-,0) 3+2
  2. Brady Kurtz (W,2,2,2,1,1) 8
  3. Matej Zagar (0,1,-,-,-) 1
  4. Krystian Pieszczek (3,0,-,-,-) 3
  5. Patrick Hansen (1,3,1,D,2,3) 10
  6. Kacper Tkocz (0,1,0) 1
  7. Paweł Trześniewski (3,0,2*) 5+1
  8. Jan Kvech (2,1*,3,1) 7+1

fot. Andrzej Kozyrski

MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *