Młodzieżowiec Motoru Lublin przygotowany sprzętowo do debiutu w PGE Ekstralidze „Nie mam słabych silników”
Młodzieżowiec Motoru Lublin przygotowany sprzętowo do debiutu w PGE Ekstralidze „Nie mam słabych silników”
Jesienią Przyjemski przeszedł z Polonii Bydgoszcz do Motoru Lublin, co przez wielu jest uważane za najlepszy transfer minionego okienka transferowego. Utalentowany młodzieżowiec już w marcu mógł powrócić na swój macierzysty obiekt i zaprezentować się przed własną publicznością. 18-latek zdobył jednak tylko 5 punktów, a w swoim ostatnim wyścigu zanotował groźnie wyglądający upadek, spowodowany defektem motocykla.
– Dokładnie, fajnie się wraca do domu w zasadzie. Zawody dzisiaj nie wyszły, szkoda tego ostatniego biegu, silnik padł i taki upadek niefajny. Silnik się rozwalił, po prostu stanął na wejściu i tak to wyglądało – mówił nam po zawodach młodzieżowiec Motoru Lublin.
Jak powiedział młody zawodnik, uszkodzeniu uległ silnik, który odmówił posłuszeństwa podczas wyścigu. Dla niektórych zawodników utrata silnika może nieść spore konsekwencje, gdyż kiedy zniszczeniu ulega najlepszy silnik, pojawić się mogą kłopoty sprzętowe. O to może być jednak spokojny Wiktor Przyjemski, gdyż mimo utraty jednego z nich, dysponuje on innymi świetnymi jednostkami, co zdradził w rozmowie z naszym korespondentem.
– Może najlepszy nie, ale jeden z najlepszych. Ja nie mam słabych silników, więc dobry. No ale fajne zawody, początek sezonu na pewno fajnie się w końcu rozjeździć.
Do sezonu ligowego pozostały jeszcze dwa tygodnie, więc jest to czas na ostatnie przygotowanie przed inauguracją PGE Ekstraligi. Dla wielu zawodników jest to również czas do testowania nowych rozwiązań, jak w przypadku Artioma Łaguty. Młodzieżowiec „Koziołków” skupia się jednak obecnie na tym, by po przerwie zimowej jeszcze lepiej móc czuć motocykl podczas jazdy.
– Na razie na spokojnie, rozjazdówki w zasadzie i czucie motocykla, a na testowanie dopiero przyjdzie czas – stwierdził.
Pierwsze spotkanie Motor Lublin pojedzie na wyjeździe z GKM-em Grudziądz. Lublinianie będą chcieli zrewanżować się za zeszłoroczną sromotną porażkę, jakiej doznali w poprzednim starciu z grudziądzką ekipą. Wtedy to przegrali w Grudziądzu wynikiem 34:56, co spowodowało, że GKM zgarnął również punkt bonusowy. Teraz „Koziołki” mają prosty plan, którym jest zwycięstwo na inaugurację tegorocznego sezonu najlepszej żużlowej ligi świata.
– Plan jest prosty, trzeba wygrać i to jest najważniejsze – podsumował.


Dołącz do nas na Facebooku! – kliknij TUTAJ
- Żużel. Polonia Piła idzie za ciosem! Drugi junior z PSŻ Poznań
- Żużel. Bartosz Zmarzlik i powrót do Gorzowa znów tematem rozmów. Kulisy wracają
- Żużel. Polonia Piła z nowym młodzieżowcem. Ten ruch nie jest przypadkowy
- Żużel. Tai Woffinden przerywa milczenie po plotkach o SGP
- Żużel. Kryterium Asów 2026 w Bydgoszczy z kolejnymi nazwiskami. Te nazwiska robią różnicę