Żużle. Miał nie obciążać lewej nogi. WIDEO Kołodzieja wywołało dyskusję
Janusz Kołodziej miał mieć problemy z lewą nogą, ale nagranie z Grudziądza wywołało spore poruszenie wśród kibiców Unii Leszno
W ostatnich dniach wokół zdrowia Janusza Kołodzieja pojawiło się sporo komentarzy i pytań. Tymczasem nagranie z parkingu podczas meczu w Grudziądzu pokazało sytuację, która mocno zaskoczyła kibiców żużla.
Jeszcze niedawno wokół Janusza Kołodzieja pojawiały się informacje sugerujące, że lider Fogo Unii Leszno ma ogromne problemy z lewą nogą i nawet zwykłe podparcie motocykla sprawia mu ogromny ból. Tym większe poruszenie wywołały obrazki z Grudziądza, które szybko zaczęły krążyć wśród kibiców żużla.
Podczas meczu z Bayersystem GKM-em Grudziądz nasze kamery uchwyciły moment, w którym Janusz Kołodziej pomagał w parkingu Piotrowi Pawlickiemu przy motocyklu. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie sposób, w jaki zachowywał się zawodnik Unii.
Na nagraniu widać, jak Kołodziej energicznie przestawia motocykl, szarpie się ze sprzętem i dynamicznie zmienia pozycję wokół maszyny. W pewnym momencie wyraźnie przenosi ciężar ciała i sprawia wrażenie zawodnika, który porusza się zdecydowanie swobodniej, niż mogły sugerować ostatnie komentarze dotyczące jego zdrowia.
ZOBACZ TAKŻE:
Żużel. Prezes Falubazu uderzył w zaplecze Leona Madsena?
Żużel. Błąd sędziego potwierdzony. KOL wydała decyzję po meczu w Łodzi
To właśnie ten fragment wywołał sporą dyskusję wśród kibiców. Część fanów zaczęła zastanawiać się, czy sytuacja zdrowotna zawodnika rzeczywiście wygląda aż tak poważnie, jak wcześniej sugerowano. Inni zwracają uwagę, że czym innym jest funkcjonowanie w parkingu, a czym innym jazda na motocyklu przy ogromnych przeciążeniach i kontakcie nogi z torem.
Nie zmienia to jednak faktu, że obrazki z Grudziądza mocno rzucają się w oczy. Zwłaszcza że Kołodziej wyglądał przy motocyklu bardzo naturalnie i trudno było zauważyć u niego wyraźne ograniczenia ruchowe.
W Lesznie nadal panuje jednak ostrożność w sprawie powrotu swojego lidera. Klub nie chce ryzykować pogłębienia problemów zdrowotnych przed kluczową częścią sezonu, a sam zawodnik doskonale wie, że jazda w pełni sił jest w PGE Ekstralidze absolutną podstawą. Cała sytuacja tylko podgrzała jednak spekulacje wokół stanu zdrowia Kołodzieja. Bo jedno jest pewne — nagranie z Grudziądza wywołało więcej pytań niż odpowiedzi.



- Żużle. Miał nie obciążać lewej nogi. WIDEO Kołodzieja wywołało dyskusję
- Żużel. Prezes Falubazu uderzył w zaplecze Leona Madsena?
- Żużel. Falubaz pod ścianą. Derby Ziemi Lubuskiej mogą wiele zmienić
- Żużel. Kolejny jednostronny mecz z udziałem Włókniarza? To będzie formalność
- Żużel. Goście pewnie wygrywają w King’s Lynn