Żużel. Zmarzlik znów to zrobił! Wielkie emocje w IMP Toruń 2026
IMP Toruń 2026. Zmarzlik najlepszy po fenomenalnym finale i wielkich emocjach na Motoarenie
W Toruniu nie brakowało emocji od pierwszej serii. Już początek zawodów pokazał, że tor sprzyjał walce i szybkiej jeździe, a kibice mogli oglądać bardzo ofensywne ściganie. Świetnie prezentowali się przede wszystkim Maciej Janowski oraz Patryk Dudek, którzy długo pozostawali niepokonani. Bardzo szybki był również Bartosz Zmarzlik, choć mistrz świata musiał momentami mocno napracować się na trasie.
W kolejnych biegach tempo zawodów jeszcze wzrosło. Janowski wygrał kapitalny wyścig z udziałem Zmarzlika i Buczkowskiego, a chwilę później Dudek pewnie kontrolował sytuację w swoim starcie. Sporo działo się również za plecami liderów. Krzysztof Buczkowski regularnie szukał prędkości po szerokiej, a Wiktor Przyjemski i Tobiasz Musielak potrafili skutecznie napsuć krwi bardziej doświadczonym rywalom.
Kluczowa dla układu tabeli okazała się trzecia seria startów. Piotr Pawlicki wygrał niezwykle ważny bieg ze Zmarzlikiem i pokazał, że tego dnia jest bardzo szybki na dystansie. Chwilę później Dudek utrzymał komplet zwycięstw, a Janowski nadal imponował spokojem i skutecznością. Zawody w Toruniu stały na bardzo wysokim poziomie sportowym, a różnice między czołówką były minimalne.
Końcówka fazy zasadniczej przyniosła jeszcze większe emocje. Zmarzlik wrzucił wyższy bieg i zaczął seryjnie wygrywać swoje wyścigi, dzięki czemu bezpośrednio awansował do finału razem z Piotrem Pawlickim. W barażu znaleźli się Janowski, Dudek, Kubera i rewelacyjny Buczkowski. Szczególnie ten ostatni był jedną z największych niespodzianek całego turnieju i udowodnił, że na Motoarenie nadal potrafi być bardzo groźny.
Sam baraż był ozdobą całego wieczoru. Janowski świetnie wyszedł spod taśmy, ale Buczkowski fenomenalnie napędzał się po szerokiej i przedzierał przez stawkę. W pewnym momencie na torze doszło do kilku zmian pozycji niemal w jednym łuku, a kibice oglądali prawdziwy pokaz żużla na najwyższym poziomie. Ostatecznie do finału awansowali Janowski i Buczkowski, natomiast Dudek oraz Kubera musieli pogodzić się z odpadnięciem tuż przed walką o medale.
Kibice żużla czytają teraz
W wielkim finale klasę potwierdził Bartosz Zmarzlik. Mistrz świata perfekcyjnie rozegrał start i już od pierwszego łuku kontrolował sytuację na torze. Piotr Pawlicki próbował utrzymać kontakt z liderem, ale Zmarzlik nie popełnił nawet najmniejszego błędu. Za ich plecami Janowski skutecznie odpierał ataki Buczkowskiego. Ostatecznie to właśnie Zmarzlik wygrał pierwszą rundę IMP w Toruniu, wysyłając kolejny sygnał, że ponownie będzie głównym kandydatem do złotego medalu.
1. Bartosz Zmarzlik – 16 (3,2,2,3,3,3)
2. Piotr Pawlicki – 14 (1,3,3,2,3,2)
3. Maciej Janowski – 13 (3,3,3,1,2,1)
4. Krzysztof Buczkowski – 9 (3,0,2,2,2,0)
5. Patryk Dudek – 12 (3,3,3,2,1)
6. Dominik Kubera – 9 (2,0,1,3,3)
7. Wiktor Przyjemski – 9 (1,1,2,3,2)
8. Tobiasz Musielak – 9 (1,2,2,1,3)
9. Kacper Woryna – 8 (2,3,0,3,0)
10. Szymon Woźniak – 7 (0,1,3,2,1)
11. Jakub Jamróg – 6 (0,2,1,1,2)
12. Mateusz Cierniak – 6 (2,2,0,1,1)
13. Przemysław Pawlicki – 4 (2,1,1,0,0)
14. Jakub Miśkowiak – 2 (0,1,1,0,0)
15. Antoni Kawczyński – 1 (1,0,0,0,0)
16. Radosław Kowalski – 1 (0,0,0,0,1)



- Żużel. Zmarzlik znów to zrobił! Wielkie emocje w IMP Toruń 2026
- Walasek nie wytrzymał po derbach! Mocne słowa o liderach Falubazu
- Derby dla Stali Gorzów! Falubaz kompletnie pogubiony
- Włókniarz Częstochowa nie poddał się bez walki! GKM Grudziądz znów wygrywa. [RELACJA]
- „Na pewno wrócę”. Damian Ratajczak przekazał ważne wieści

