baner 1200 200

Hubert Łęgowik dla BsTv: “Przed sezonem 2021 postawiłem wszystko na jedną kartę”

Sebastian Senderowski: Hubert, co było przyczyną zmiany klubu po sezonie 2020?

Hubert Łęgowik: Przed sezonem 2021 zdecydowałem postawić wszystko na jedną kartę. Potrzebowałem gruntownych zmian, w tym zmiany otoczenia. Pod swoje skrzydła wziął mnie manager, Maks Wesper, z którym postanowiliśmy zbudować wszystko od nowa. Sprzedałem wszystkie swoje motocykle, sprzęt, busa, narzędzia i zaczęliśmy budować nową bazę. Jesteśmy już gotowi w 80% do sezonu. Wszystko, co było ustalone będzie dopięte na ostatni guzik.

Dlaczego wybór padł akurat na Rzeszów?

Zarząd klubu z Rzeszowa miał konkretną wizję składu oraz celów na najbliższe lata. Zbiegło się to z naszymi oczekiwaniami i szybko doszliśmy do porozumienia. Poza tym duży wpływ na moją decyzje miał jeden z moich nowych rzeszowskich sponsorów – firma AMD Group, którego z tego miejsca pozdrawiam i dziękuję za wsparcie.

Czy dla Ciebie, jako wychowanka innego klubu ma jakiekolwiek znaczenie, że klub uzyskał prawa do nazwy i herbu Stali?

Moim zdaniem to świetna rzecz, że możemy wystartować pod historyczną nazwą klubu z tradycjami. Na pewno kibice mocniej się utożsamią z nami i mam nadzieję, że razem powalczymy o jak najlepszy wynik, godnie reprezentując Stal.

Jazdę w którym klubie wspominasz najlepiej?

Na pewno starty we Włókniarzu Częstochowa przed własną publicznością to najlepsze wspomnienia. Kiedy stawałem pod taśmą czułem mocniejszy doping, presję, ale też satysfakcję wygrywając biegi dla rodzinnego miasta. Bardzo dobrze wspominam również starty dla GKMu Grudziądz, gdzie była świetna atmosfera. Organizacja klubu również była na najwyższym poziomie.

Miałeś kiedyś sytuację, że nie wiedziałeś czy zdążysz na mecz?

Tak, miałem taką sytuację podczas zawodów o Indywidualne Mistrzostwo Europy Juniorów we Francji na torze w Macon. Następnego dnia czekało mnie spotkanie ligowe w Częstochowie z drużyną z Gorzowa. Różnica 1600 km zrobiła swoje, przez co dojechałem na miejsce dopiero godzinę przed zawodami. Stres i nerwy były ogromne, ale na szczęście zdążyłem.

Planujesz w tym sezonie ścigać się w innej lidze?

Tak, pierwszy raz w karierze podpisałem kontrakt w szwedzkiej Allsvenskan w klubie Smålänningarna Gislaved – Målilla. Działacze z Gislaved chcą mnie sprawdzić w sezonie 2021 na niższym szczeblu rozgrywek, a jeżeli zaprezentuję się z dobrej strony będę mógł liczyć na angaż w pierwszej drużynie Lejonen Gislaved w 2022 roku.

Jakie masz cele na najbliższy sezon?

Nie będę wszystkiego zdradzać, aby nie zapeszać, ale na pewno chciałbym być pewnym punktem Stali Rzeszów i Smålänningarny. Zależy mi na jak największej ilości zawodów, która miejmy nadzieję, że przełoży się na jak najlepszą dyspozycję.

Największe sportowe marzenie?

Największym marzeniem pewnie jak dla każdego z zawodników jest jazda dla w reprezentacji w kevlarze z Orłem na piersi oraz starty w cyklu Grand Prix. Bardzo chciałbym kiedyś poczuć na własnej skórze to uczucie.

Poproszę o kilka słów na koniec.

Chciałbym ogromnie podziękować wszystkim moim sponsorom, bez których nie mógłbym marzyć o budowie nowej bazy. Każdy z nich dokłada większą lub mniejszą cegiełkę do tej całej układanki, za co serdecznie dziękuję. Zapraszam także moich kibiców na mój profil na Facebooku oraz nowy profil na Instagramie, gdzie można podglądać co u mnie słychać, ale także pojawiają się tam konkursy, w których można wygrać gadżety mojego teamu.

fot. facebook.com/HubertLegowik27

baner 1200 200

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *