Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Grzegorz Zengota skomentował sytuację z Fajferem i Lebiediewem : „To był ostry atak”

Grzegorz Zengota
Fot. Czarny Productions

Autor: Krzysztof Choroszy

Grzegorz Zengota skomentował sytuację z Fajferem i Lebiediewem : „To był ostry atak”

Spotkanie Ebut.pl Stali Gorzów z Fogo Unią Leszno okazało się być bardzo pechowe dla leszczynian. Doznali oni wysokiej porażki, jednak nie było to najważniejsze w kontekście innych wydarzeń z niedzieli. W zespole z Leszna kolejny zawodnik doznał kontuzji i nie będzie mógł pomóc swojej drużynie. Jego wypadek został spowodowany przez innego zawodnika, a całą sytuację skomentował Grzegorz Zengota.

W wyścigu dwunastym leszczynianie byli reprezentowani przez Andrzeja Lebiediewa i Antoniego Mencela. Na wejściu w drugi łuk wyszli oni na podwójne prowadzenie, jadąc przed Jakubem Stojanowskim i Oskarem Fajferem. Wtedy senior drużyny gospodarzy przeprowadził ostry atak, czego skutkiem było uderzenie w Łotysza. Obaj zawodnicy bardzo groźnie upadli na tor. Po pewnym czasie na szczęście Fajfer podniósł się z niego i o własnych siłach powrócił do parku maszyn. Tyle szczęścia nie miał Lebiediew, gdyż na torze pojawiła się karetka. W niej opuścił on stadion i udał się do szpitala. Niestety stamtąd nie napłynęły optymistyczne wieści. Unia Leszno poinformowała bowiem o kontuzji swojego zawodnika. Lebiediew złamał trzy żebra.

Całe zdarzenie wywołało wiele dyskusji, a sam arbiter spotkania uznał, że atak Oskara Fajfera był ostry i ukarał go żółtą kartką. Pojawiło się również wiele opinii o tym, że była to zbyt łagodna ocena sędziego. Według wielu kibiców kwalifikowało się to pod ukaranie zawodnika drużyny gospodarzy czerwoną kartką. Jeszcze podczas trwania spotkania o komentarz całej sytuacji w transmisji telewizyjnej zapytany został Grzegorz Zengota.

– To był taki atak dosyć mocny Oskara, tam nie przytrzymał motocykla, wciągnął go ten motocykl i w zasadzie bez kontroli wjechał na Andrzeja i to był ostry atak, ale tak się jeździ też ciężko tutaj winić kogokolwiek. Wiadomo, jesteśmy może trochę i źli, że Andrzej po prostu w taki sposób został potraktowany i dalej już nie będzie mógł jechać, ale to jest sportowa rywalizacja, to jest żużel. Jeździ się czasami na pograniczu i trzeba zacisnąć zęby i żeby zawsze te ataki kończyły się jak najmniej w skutkach przykro – mówił Zengota na antenie Eleven Sports 1.

Dla Fogo Unii Lesnzo mecz w Gorzowie był więc bardzo pechowy, gdyż stracili oni kolejnego zawodnika w swoim zespole. Strata jest tym bardziej bolesna, że w kolejnym meczu „Byki” zmierzą się u siebie z KS Apatorem Toruń. Brak Andrzeja Lebiediewa, który pokazywał się z bardzo dobrej strony przed własną publicznością, może być problemem w starciu z torunianami.

Fogo
Fot. Emilia Hamerska Lengas
367449589 682871690546002 2391953814103965129 n
Fot. Czarny Productions

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *