Żużel - Best Speedway Tv : Wiadomości Żużlowe

Przejdź do treści
Aktualności/Speedway 2. Ekstraliga

GKSŻ tłumaczy zawiłości terminarzowe

Żużlowa multiliga
Fot. Marta Astachow

Autor: Jakub Bielak

GKSŻ tłumaczy zawiłości terminarzowe

Sporo szumu wywołał ostatni komunikat GKSŻ, w którym podano szczegółowy terminarz 5. rundy 1. oraz 2. Ligi Żużlowej. Wielu zaczęło się zastanawiać, z czego wynika opóźnienie dotyczące publikacji godzin dwóch wcześniejszych kolejek. Jak się okazuje, powód jest bardzo prosty.

Szalone pomysły byłego prezesa Stali odnośnie innowacji w żużlu

W rozmowie dla portalu polskizuzel.pl wszystkie związane z terminarzem zawiłości próbował wyjaśnić wiceprzewodniczący GKSŻ, Zbigniew Fiałkowski. On sam przyznaje, że nie rozumie całego poruszenia wokół ostatniego komunikatu GKSŻ.

Niezrozumienie tej materii wynika z braku znajomości kalendarza u części dziennikarzy

Mogliśmy podać daty i godziny piątej kolejki, bo wtedy nie występują żadne kolizje terminów. W przypadku pozostałych rund takiej możliwości nie było. Tego nie dało się zrobić, bo są rozgrywane zawody międzynarodowe i nie wiemy, kto wywalczy awans do dalszej fazy. Najwyraźniej jednak w posiadaniu takich informacji są już niektórzy dziennikarze. Chętnie ich wysłuchamy, bo mocno ułatwiłoby nam to pracę – dodaje wiceprzewodniczący z ramienia GKSŻ.

Trzecia kolejka pierwszej i drugiej ligi żużlowej pokrywa się z finałem DME, który zostanie rozegrany 22 kwietnia. Tydzień wcześniej na torach w Gdańsku i Pardubicach odbędą się półfinały tych zawodów.

Reklamy

Nie wiemy, kto wywalczy awans z półfinałów, a w zawodach biorą udział żużlowcy startujący w pierwszej i drugiej lidze. Dzień finału DME pokrywa się z weekendem, w który są rozgrywane trzecie kolejki 1 i 2. Ligi Żużlowej. Z tego powodu mówiliśmy już wcześniej, że w trzeciej kolejce pierwszej ligi może dojść do zamiany meczów sobotnich z niedzielnymi. Ta kolizja terminów powoduje również, że nie możemy ustalić godzin trzeciej kolejki drugiej ligi – tłumaczy Zbigniew Fiałkowski.

Zbigniew Fiałkowski tłumaczy również, dlaczego nie zostały podane godziny czwartych rund zarówno 1. jak i 2. Ligi Żużlowej. Okazuje się, że wtedy odbędą się rundy kwalifikacyjne do SEC, a ich skład nadal nie jest znany.

– Jak mamy to ustalić, skoro są rundy kwalifikacyjne do SEC, a składy na te zawody są podawane na 10 dni przed turniejami? Na ten moment wiemy jedynie tyle, że w rundzie, która zostanie rozegrana w Daugavpils, wystartuje Antonio Lindbaeck. Klub z Poznania nie może zatem jechać w sobotę. To jednak za mało danych, żeby już dziś ułożyć całą czwartą kolejkę. Zapewniam jednak, że zrobimy to jak najszybciej, kiedy poznamy wszystkie niezbędne rozstrzygnięcia.

Trzeba więc przyznać, że Główna Komisja Sportu Żużlowego nie jest niczemu winna. Nikt aktualnie nie jest w stanie rozplanować dobrze meczów 3. oraz 4. rundy niższych lig, jeśli nadal brakuje informacji, którzy zawodnicy będą wówczas jechali w innych zawodach. Podsumowując, choć może śmiesznie to brzmi, że można podać godziny 5. rundy, podczas gdy nadal niewiadomą pozostają niektóre wcześniejsze terminy, w praktyce nie ma w tym absolutnie nic dziwnego.

Fot. Marta Astachow

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Nasi partnerzy

×