Żużel. Falubaz wygrał, ale coś tu nie gra?! Lebiediew mówi wprost
Falubaz Zielona Góra problemy mimo zwycięstwa – Lebiediew wskazuje słabe punkty drużyny i niepokojące sygnały
Stelemet Falubaz Zielona Góra wygrywa spotkanie z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa. Jednym z liderów Falubazu był Andzejs Lebedevs. Łotysz na swoim koncie zapisał łącznie 10 punktów. Przez pierwsze trzy serie był niepokonany. Końcówka jednak nie poszła tak dobrze.
Łotysz mówi wprost, że bardziej jest niezadowolony ze swojego czwartego startu, niż z ostatniego. W swoim ostatnim starcie znalazł się w złym miejscu o złej porze. Spowodowało to, że musiał zamknąć gaz i wyłączyć się z walki w tym biegu. Gdyby był na innej części toru to może wygrałby by ten bieg. Los jednak zadecydował, że Łotysz będzie w tym nieodpowiednim miejscu.
Powiedziałbym że bardziej jestem niezadowolony z tego czwartego swojego, jedynki niż z tego ostatniego biegu. Tak się w ostatnim biegu złożyło, że byłem w nieodpowiednim czasie w nieodpowiednim miejscu. Po prostu miałem przymknąć gaz, klapnąć na pierwszym łuku i trochę inne okoliczności to myśle byłby z przodu i daleko z przodu. -powiedział Andzejs Lebedevs po meczu z Częstochową.
Łotysz ogólnie jest zadowolony z małego meczu. Nie daje mu spokoju jedynie ten czwarty start. Mówi wprost, że miał zły start. Miał zrobić zmiany, które pomogły by mu na trasie. Ostatecznie ich jednak nie zrobił. Dlatego zawody może ocenić pozytywnie ale z tego czwartego startu Andzejs nie jest zadowolony.
Można być zadowolonym. Co najważniejsze chyba właśnie no jak mówię ta czwarta seria, totalnie przegrany start, w trasie też miałem zrobić korekty w tym sprzęcie, a nie zrobiłem ich. Właśnie jeden bieg tylko byłem nie zadowolony.
Żużel. Błysk geniuszu i kolejne rozczarowania! To oni byli na ustach wszystkich
Tabela PGE Ekstraligi 2026 po 4. kolejce! Niespodziewane ruchy w Ekstralidze
Następnie mamy wypowiedź na temat toru. Andzejs mówi o tym, jak dobrze było się ścigać na nim. Wymienia parę przykładów biegów, gdzie zawodnicy się pościgali. Mówi też, że właśnie taki tor wydaje mu się taki, do jakiego przyzwyczajono w Zielonej Górze. Można było rozpędzić się po szerokiej, z czego zawodnicy chętnie korzystali. Na koniec w optymistyczny sposób Łotysz wyraził swoją opinie, mówią że idzie to w dobrą stronę.
Chyba to było widać, że można było się pościgać. Ja dobry bieg pojechałem z Rohanem i Przemek i Leon pokazał. Dzisiaj był torek taki, który mi się wydaje, że Zielona Góra przyzwyczajona jest do takiego toru. Można się było po szerokiej bujnąć i fajnie się napędzić. Mi się wydaję, że idziemy w dobrym kierunku.
Na koniec Andzejs mógł wypowiedzieć się na temat kibiców Falubazu. W poprzednim meczu, z wiadomych powodów, nie było tego słynnego dopingu kibiców. Ty razem Łotysz miał okazję doświadczyć go po raz pierwszy. Mówi, że jest to całkiem inaczej gdy ten doping jest. W połączeniu z pogodą, grzało to dodatkowo zawodników. Ma nadzieje, że na kolejnych meczach, doping kibiców będzie równie dobrze dodawał skrzydeł zawodnikom. Ma także nadziej, że ten mecz będzie meczem przełomowym i kolejne mecze pojadą równie dobrze, jako drużyna.



- Żużel. Falubaz wygrał, ale coś tu nie gra?! Lebiediew mówi wprost
- Żużel. Błysk geniuszu i kolejne rozczarowania! To oni byli na ustach wszystkich
- Żużel. ROW Rybnik wygrywa, ale coś tu nie gra? Trener mówi wprost
- Żużel. „To już wygląda źle”. Bajerski mówi wprost o problemach Ostrowa
- Tabela PGE Ekstraligi 2026 po 4. kolejce! Niespodziewane ruchy w Ekstralidze