Miał być hit. Pogoda zatrzymała wszystko
Falubaz – GKM Grudziądz przełożony. Decyzja zmienia sytuację Leona Madsena i gospodarzy
Miał być jeden z ważniejszych meczów początku sezonu, a skończyło się na nagłej zmianie planów. Falubaz – GKM Grudziądz przełożony to decyzja, która wywraca układ sił jeszcze przed pierwszym biegiem. Dla jednych to problem, dla drugich – kilka dni, które mogą zrobić ogromną różnicę.
Niedziela miała przynieść kibicom solidną dawkę ligowego ścigania, ale pogoda pokrzyżowała plany. Spotkanie Stelmet Falubazu Zielona Góra z Bayersystem GKM-em Grudziądz zostało przełożone i nie odbędzie się w pierwotnym terminie. Decyzja zapadła ze względu na niekorzystne prognozy, które nie dawały szans na bezpieczne rozegranie zawodów. Nową datą meczu jest czwartek, 23 kwietnia.
Z perspektywy gospodarzy to ruch, który może mieć spore znaczenie. Najwięcej zyskuje Leon Madsen, którego występ jeszcze chwilę temu stał pod dużym znakiem zapytania. Dodatkowe dni na regenerację mogą okazać się kluczowe, zwłaszcza że Duńczyk jest jednym z filarów zespołu. W Zielonej Górze nikt nie ukrywa, że ten mecz ma dużą wagę i każdy szczegół może zdecydować o wyniku.
Madsen jednak pojedzie! Falubaz rozwiewa wątpliwości przed meczem
Falubaz i tak wchodził w sezon z problemami. Wysoka porażka we Wrocławiu, nierówna forma liderów i kolejne urazy nie budują spokoju wokół drużyny. Do tego dochodzi poważna kontuzja Damiana Ratajczaka i napięcia na linii klub – kibice. Przełożenie spotkania daje chwilę oddechu, ale nie rozwiązuje problemów. Pytanie tylko, czy kilka dodatkowych dni wystarczy, by odwrócić nastroje przed jednym z pierwszych kluczowych testów sezonu.


