eWinner 1. Liga będzie przełożona?! Wywiad z Danielem Kaczmarkiem

Arged Malesa Ostrów Wielkopolski jako pierwsza (wraz z Włókniarzem Częstochowa) pojawiła się torze po zimowej przerwie. Zawodnicy tego klubu trenowali na Stadionie Miejskim w Ostrowie Wielkopolskim 2. i 3. marca. O komentarz po pierwszych jazdach i przygotowaniach do sezonu poprosiliśmy naszego współpracownika, Daniela Kaczmarka.

Sebastian Senderowski: Jak oceniasz pierwsze tegoroczne treningi? Głód jazdy w Twoim przypadku był duży?

Daniel Kaczmarek: Oczywiście jestem zadowolony z pierwszych treningów. Tor był bardzo dobrze przygotowany. Sprzęt spisywał się fantastycznie, więc jak najbardziej na plus. Nie mogę się już doczekać kolejnych jazd.

Następne treningi w Ostrowie zaplanowane są na kolejny tydzień?

Tak, następne jazdy planowane są od wtorku do czwartku. Jeżeli pogoda pozwoli to w tych dniach będziemy trenować.

Wspomniałeś, że ostrowski tor był dobrze przygotowany. Chciałbyś, aby podobnie został przygotowany na zawody ligowe?

Oczywiście był dobrze przygotowany, ale z perspektywy pierwszych treningów. Sam trener mówił, że na razie są jeszcze miejsca bardziej przyczepne i bardziej twardsze. Wpływ na to miało, że w niektórych miejscach znajdowało się więcej wody. Tor nie był polewany przez polewaczkę. Jak się przyjechało o 9:00 na stadion to gdzieniegdzie wychodziła woda z toru przez nocne przymrozki. Na ligę będzie trochę inny tor, ale jeżeli chodzi o pierwsze jazdy to jak najbardziej był dobry.

Otrzymaliśmy wczoraj regulamin sanitarny, który zawierał także wytyczne w kontekście sparingów. Plany meczów towarzyskich w Ostrowie nie uległy zmianie?

Jeżeli chodzi o reżim to wszyscy zdążyliśmy się do tego przyzwyczaić. Zmiany w sparingach mogą się pojawić, ale z innego powodu. Gdyby liga miała być przełożona to wtedy zmienią się także plany sparingów, ponieważ nie ma sensu tak szybko ich rozgrywać, więc w kontekście sparingów wszystko zależy od tego, czy liga pojedzie w terminie, czy będzie przesunięta o 2 lub 4 tygodnie.

Wyprzedziłeś moje kolejne pytanie. Arged Malesa nie chciałaby startować bez publiczności. Możesz więcej powiedzieć w tej sprawie, czy jest coś na rzeczy?

Tak, jest coś na rzeczy i z tego co wiem to liga będzie przełożona. Pytanie tylko o ile tygodni. Z perspektywy zawodnika jest to duży minus. Poprzez okres przygotowawczy celowało się ze szczytem formy na początek kwietnia, a jednak trzeba będzie wszystko poprzestawiać i kontynuować przygotowania fizyczne na wysokim poziomie. Zawsze w marcu „schodziliśmy z obrotów” i wsiadaliśmy na motocykle. Teraz trzeba będzie wszystko powywracać do góry nogami. Szkoda, że wcześniej nikt o tym nie pomyślał, ale też trzeba zrozumieć kluby. Pieniędzy ze sprzedanych karnetów jest całkiem sporo, wszyscy chcą, aby liga ruszyła z kibicami. Wiem, jakie to są wydatki, ale gdyby decyzja została wcześniej podjęta to kluby nie organizowałyby tak szybko treningów. To są koszty nie tylko dla zawodników, ale również dla klubu. Trzeba zapłacić za prąd, karetkę, obsługę toru. Szkoda, że taka decyzja zapadła na ostatni moment, ale co zrobić.

Wcześniej otrzymaliśmy informacje, że niezależnie jakie będą obostrzenia, to liga wystartuje w terminie. Ta decyzja argumentowana była, że kluby były już pod koniec tamtego roku poinformowane o takich wytycznych. Teraz jednak liga ma być przełożona. Widać brak konsekwencji w działaniach władz.

Zgadzam się. Nie wiem dlaczego tak się dzieje. Moim zdaniem kluby i władze powinny się od razu dogadać, przełożyć sezon i wszyscy wiedzieliby jaka jest sytuacja. Teraz robione jest wszystko na ostatni moment. Kluby się inaczej przygotowały, zawodnicy inaczej. Jak już się powiedziało, że jedziemy, to trzeba było jechać. Można było się od razu dogadać z klubami, że jak do maja nie otworzą stadionów to jedziemy. Szkoda, że tak się nie stało, ponieważ teraz powstał niemały chaos.

Na koniec przejdźmy do nieco luźniejszego tematu. Jak oceniasz atmosferę w nowym klubie po pierwszych treningach?

Bardzo dobrze. Dogaduję się z trenerem, chłopakami, którzy zajmują się przygotowaniem toru, obsługą. Wszystko jest bardzo profesjonalne. Trener ustala przed treningiem kto i kiedy wyjeżdża, nie ma samowolki. Wymieniamy się uwagami, spostrzeżeniami z Adrianem Cyferem, Tomkiem Gapińskim, Grzesiu Walasek też był. Juniorzy również są bardzo pracowici. Podchodzą, pytają o sprzęt, o tor, najlepsze ścieżki. Jestem zadowolony z dotychczasowej współpracy.

Jako redakcja BestSpeedwayTv życzy Tobie udanych treningów, sparingów i meczów ligowych w nadchodzących tygodniach.

Bardzo dziękuję.

fot. facebook.com/DanielKaczmarek

baner 1200 200
eWinner 1. Liga będzie przełożona?! Wywiad z Danielem Kaczmarkiem 4

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *