16-latek rozwalił system w Gdańsku. Faworyci zostali w tyle
Eliminacje IMP Gdańsk 2026 pod znakiem dominacji Pawełczaka i zaskakujących rozstrzygnięć
To miał być turniej dla nazwisk, a skończyło się pokazem młodości. Eliminacje IMP Gdańsk 2026 wygrał 16-letni Maksymilian Pawełczak, który momentami wyglądał, jakby jechał w innej lidze niż reszta stawki.
Od pierwszych biegów było czuć, że w Gdańsku coś się nie zgadza z papierem. Faworyci mieli kontrolować sytuację, ale rzeczywistość szybko napisała inny scenariusz. Eliminacje IMP Gdańsk 2026 zamieniły się w turniej, w którym doświadczenie często przegrywało z odwagą i świeżością.
Największym bohaterem był bezdyskusyjnie Maksymilian Pawełczak. 13 punktów to jedno, ale styl, w jakim to zrobił, to zupełnie inna historia. Starty, prędkość i pewność na dystansie – wszystko się zgadzało. W szóstym biegu ograł Pawła Przedpełskiego mimo gorszego startu, a w dziesiątym kompletnie odjechał rywalom już na pierwszym łuku. To był moment, w którym było jasne, że mamy do czynienia z czymś więcej niż tylko dobrym występem.
Pawełczak nie jechał zachowawczo. Jechał jak lider. I to w wieku, w którym większość zawodników dopiero zbiera doświadczenie. W końcówce turnieju dołożył kolejne zwycięstwa i zamknął temat awansu bez żadnych nerwów.
Ważne. Wynik IMP z Częstochowy Woźniak nie zostawił złudzeń. Perfekcyjny turniej w Częstochowie i i Opola Pawlicki zrobił swoje, ale show skradli młodzi. Mocny sygnał z Opola
Za jego plecami trwała już dużo bardziej wyrównana walka. Kevin Małkiewicz i Krzysztof Buczkowski skończyli zawody z 12 punktami i obaj zasłużenie zameldowali się w IMP Challenge. Małkiewicz imponował spokojem i skutecznością – wygrywał wtedy, kiedy musiał. Buczkowski z kolei robił swoje bez fajerwerków, ale bardzo równo, co w takich zawodach często daje efekt.
Największe emocje przyniosła jednak walka o ostatnie miejsce premiowane awansem. Kacper Łobodziński, Eryk Kamiński i Paweł Przedpełski zakończyli turniej z identycznym dorobkiem 11 punktów. To oznaczało jedno – bieg dodatkowy i wszystko od nowa.
I tutaj znów zrobiło się nerwowo. Przedpełski, który wcześniej wrócił do gry po słabszym początku, nie wytrzymał presji. Kamiński też nie był w stanie postawić kropki nad „i”. Całość rozstrzygnął Łobodziński, który najlepiej rozegrał start i dowiózł zwycięstwo, zgarniając ostatnią przepustkę do IMP Challenge.
To był moment, który najlepiej podsumował cały turniej. Nie nazwiska, nie doświadczenie, tylko forma dnia i odwaga na torze.
Zdecydowanie poniżej oczekiwań wypadł Gleb Czugunow. Zaledwie jeden punkt i brak jakiejkolwiek walki w większości wyścigów to wynik, który trudno wytłumaczyć. Problemy mieli też inni bardziej doświadczeni zawodnicy – Krawczyk czy Gała nie byli w stanie realnie włączyć się do walki o czołówkę.
Eliminacje IMP Gdańsk 2026 pokazały coś bardzo wyraźnego – młodzi nie tylko pukają do drzwi. Oni już je wyważyli. A jeśli ktoś dalej liczy, że doświadczenie samo załatwi sprawę, to właśnie dostał bardzo mocny sygnał ostrzegawczy.
| 1 | Maksymilian Pawełczak | 1 | 3 | 3 | 3 | 3 | 13 |
| 2 | Kevin Małkiewicz | 1 | 3 | 3 | 2 | 3 | 12 |
| 3 | Krzysztof Buczkowski | 2 | 3 | 2 | 3 | 2 | 12 |
| 4 | Kacper Łobodziński | 3 | 2 | 1 | 3 | 2 | 11+3 |
| 5 | Eryk Kamiński | 3 | 2 | 3 | 0 | 3 | 11+2 |
| 6 | Paweł Przedpełski | 0 | 2 | 3 | 3 | 3 | 11+1 |
| 7 | Antoni Kawczyński | 3 | 1 | 1 | 2 | 2 | 9 |
| 8 | Adrian Gała | 3 | 3 | 0 | 1 | d | 7 |
| 9 | Mikołaj Duchiński | 2 | 1 | 0 | 2 | 2 | 7 |
| 10 | Jakub Krawczyk | 2 | 0 | 2 | 2 | 1 | 7 |
| 11 | Filip Seniuk | 1 | d | 2 | 1 | 1 | 5 |
| 12 | Jan Przanowski | 2 | 0 | 1 | 0 | 1 | 4 |
| 13 | Krzysztof Lewandowski | 0 | 1 | 1 | 1 | 1 | 4 |
| 14 | Miłosz Wysocki | 1 | 2 | 0 | 0 | d | 3 |
| 15 | Krystian Pieszczek | t | 1 | 2 | t | d | 3 |
| 16 | Gleb Czugunow | 0 | 0 | 0 | 1 | d | 1 |
| 17 | Jakub Malina | 0 | 0 | ||||
| 18 | Jakub Redzimski | 0 | 0 |



- Jedno nazwisko i od razu poruszenie. ROW szybko uciął temat
- Żużel w TV w tym tygodniu. Gdzie oglądać najważniejsze mecze i hity?
- Janowski wygrał, ale o wszystkim decydował jeden bieg. Ogromne emocje
- 16-latek rozwalił system w Gdańsku. Faworyci zostali w tyle
- Woźniak nie zostawił złudzeń. Perfekcyjny turniej w Częstochowie