Dominik Kubera zadebiutuje w roli stałego uczestnika Grand Prix „Tak naprawdę nie oczekuję za wiele”

Dominik Kubera zadebiutuje w roli stałego uczestnika Grand Prix „Tak naprawdę nie oczekuję za wiele”
Wychowanek Fogo Unii Leszno został wyróżniony przez organizatorów elitarnego cyklu i otrzymał stałą dziką kartę na tegoroczne zmagania. Dla popularnego „Domina” będzie to debiut w takiej roli, mimo że już w przeszłości startował w kilku turniejach Grand Prix. W swoim pierwszym sezonie Kubera może jednak namieszać, gdyż nie od dziś wiadomo, że ma on ogromne umiejętności. Sam nie ma jednak wielkich oczekiwań i chce skupić się na zdobywaniu doświadczenia.
– Tak naprawdę nie oczekuję za wiele. Przede wszystkim chcę zebrać tak dużo doświadczenia, jak to tylko możliwe. Jest to dla mnie priorytet. Większość torów będzie dla mnie w Grand Prix nowa. Na części z nich nigdy się nie ścigałem, nie mam więc z nich żadnego doświadczenia. Chyba to będzie dla mnie kluczem – żeby te tory szybko poznać i sobie z nimi poradzić. Mam zamiar przejechać ten rok tak, żeby być zadowolonym z samego siebie, a przy tym zebrać nowe doświadczenia – powiedział dla Tygodnika Żużlowego Dominik Kubera.
Jak sam zawodnik Orlen Oil Motoru Lublin wspomina, w zmaganiach o Indywidualne Mistrzostwo Świata będzie on ścigał się również na torach, które będą zupełnie nowe dla 25-latka. Jazda w Grand Prix będzie więc wymagała od niego, by jak najszybciej móc poznać nieznane dotąd dla siebie owale, co przełożyłoby się na osiągane na nich wyniki. Według Kubery będzie to dla niego największym wyzwaniem związanym z cyklem.
– Zdecydowanie tak. Takich torów, których nie znam, będzie sporo, może nawet więcej niż tych, na których już jeździłem. Właśnie to będzie dla mnie największym wyzwaniem, ale taki jest żużel i takie jest życie – stwierdził 25-latek.
Przed Dominikiem Kuberą zatem sezon pełen wyzwań. Może on być dla niego jednak lepszy i przynieść progres względem poprzednich lat. Jak do tej pory pojechał on w dwóch spotkaniach PGE Ekstraligi. Na inaugurację w Grudziądzu pojechał on świetnie, zdobywając 12 punktów. W domowym meczu z Ebut.pl Stalą Gorzów było nieco gorzej, gdyż „Domin” na swoim koncie zapisał 6 „oczek”. Nie powinno to jednak niepokoić lubelskich kibiców.


Dołącz do nas na Facebooku! – kliknij TUTAJ
- Żużel. Włókniarz Częstochowa tylko zyska? „To solidne fundamenty pod dalszą karierę”
- Żużel. Długo wyczekiwany transfer w Premiership! Do drużyny Belle Vue Aces dołącza doświadczony duński żużlowiec
- Żużel. Unia Leszno sięga po diament z Wysp. Ten ruch może zaprocentować szybciej, niż się spodziewają
- Żużel. Bartosz Smektała i opaska kapitana. Ten moment na Golęcinie zmienił wszystko
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka