Deszcz Lublinianom niestraszny. Dotarła plandeka na tor żużlowy
Deszcz Lublinianom niestraszny. Dotarła plandeka na tor żużlowy
Od sezonu 2022 każda drużyna jeżdżąca w Ekstralidze musi posiadać plandekę chroniącą tor przed opadami. Jednak nie do wszystkich klubów dotarły na czas. Między innymi było tak w przypadku Motoru Lublin. Było to spowodowane wykonawcą plandeki, który był z Kijowa. Przez wojnę dostawa opóźniła się o kilka tygodni, ale już dziś dotarła do Koziego Grodu i została rozłożona na torze, by sprawdzić, czy jest zgodna z zamówieniem.
Plandeka wyniosła łącznie 283 515 zł.

fot. Motor Lublin
- Kvech nie gryzie się w język po porażce. Wskazał, co zawiodło ROW Rybnik
- Najgorszy scenariusz się potwierdził. Duży problem Falubazu
- Falubaz znów traci zawodnika. Koszmar trwa przed ważnym meczem
- Gdzie dziś oglądać młodzieżowy hit? Kibice mogą się zdziwić
- Żużel. Nazar Parnicki dominował, ale ujawnił problem. To może niepokoić