„Decyzja o wyjeździe byłaby skrajnie nieodpowiedzialna” – rozmowa z Piotrem Baronem o rezygnacji z wyjazdu do Hiszpanii

Fogo Unia Leszno poinformowała przez swoje media społecznościowe o rezygnacji z wyjazdu na obóz przygotowawczy do Hiszpanii. Taka forma treningów była w ostatnich latach stałym elementem przygotowań do sezonu leszczynian. O powody tej decyzji zapytaliśmy trenera FOGO Unii Leszno – Piotra Barona.

Łukasz Kachel: Powodem rezygnacji z wyjazdu były problemy organizacyjne czy raczej troska o zdrowie zawodników i sztabu szkoleniowego?

Piotr Baron: Powodem rezygnacji była przede wszystkim niepewna sytuacja epidemiczna w Polsce. Myślę, że podjęcie decyzji o wyjeździe na obóz do Hiszpanii w takim momencie byłoby skrajnie nieodpowiedzialne. Jesteśmy w takim momencie przygotowań, w którym ewentualne zakażenie jednego czy dwóch zawodników lub członków sztabu szkoleniowego mogłoby skutkować tym, że nie mogliby brać udziału w treningach, albo nawet zawodach ligowych, co zdecydowanie skomplikowałoby nam sytuację kadrową. Jeśli chodzi o organizację wyjazdu to byliśmy w stałym kontakcie z Ryszardem Czarneckim, który w razie wystąpienia ewentualnych problemów pomagałby nam w kwestii bezpiecznego powrotu do kraju. Mimo tego, w obecnej sytuacji musiał zadziałać zdrowy rozsądek i naturalnie nie zdecydowaliśmy się na podjęcie takiego ryzyka.

Decyzja była wynikiem konsultacji z zawodnikami czy była to odgórna decyzja władz klubu?

Oczywiście byliśmy w stałym kontakcie z prezesem Rusieckim i na bieżąco wymienialiśmy się poglądami. Stale obserwowaliśmy rozwój wydarzeń i wzrost liczby zakażeń w ostatnich tygodniach, jak również konferencje prasowe premiera. Po wielu rozmowach doszliśmy do jedynego możliwego wniosku, że nie będziemy ryzykować.

Jak wygląda plan B? Czy można powiedzieć, że zorganizujecie sobie w Lesznie małą Hiszpanię i treningi będą wyglądać tak, jak we wcześniejszych latach podczas obozów?

Oczywiście nie zwalniamy tempa, wciąż trenujemy na salce. Rozpoczęliśmy także treningi na torach crossowych. Od poniedziałku rozpoczynamy obóz przygotowawczy tu na miejscu i w zależności od warunków pogodowych będziemy chcieli jak najwięcej pojeździć i w niedługim czasie przymierzać się już do pierwszego wyjazdu na tor. Więc tak, można powiedzieć, że zorganizujemy sobie mały obóz hiszpański tu w Lesznie.

Kiedy można spodziewać dołączenia Jasona Doyle’a do treningów z zespołem?

Jeśli nie wydarzy się nic niespodziewanego to Jason powinien dołączyć do nas już w przyszłym tygodniu i brać udział w treningach z drużyną w ramach obozu przygotowawczego.

Fot. Kamil Woldański

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *