Czy Rohan Tungate będzie jeździł w Ekstralidze w sezonie 2021?

Instytucja gościa, wprowadzona w tym sezonie ze względu na pandemię, pozwoliła zawodnikom z zaplecza Ekstraligi na zaprezentowanie swych umiejętności na torach najlepszej żużlowej ligi świata. Po pierwszym meczu o brązowy medal, w notesach prezesów kilku ekstraligowych klubów znalazło się nazwisko Rohana Tungate’a. W Zielonej Górze Australijczyk był najlepszy wśród gospodarzy, zdobywając 8 punktów i dwa bonusy, w czterech startach, przy czym odjechano tylko 12 biegów.


Tungate zadebiutował w ekstralidze w tym sezonie, w drugim meczu półfinałowym w Lesznie przywożąc 4 punkty. Trudno było wtedy uznać ten wynik za miarodajny w kwestii jego umiejętności. Cała drużyna Falubazu zdobyła bowiem tylko 33 punkty, a lider zespołu Patryk Dudek przywiózł ledwie jeden w całym meczu.

Weryfikacja kunsztu Rohana Tungate’a miała miejsce w dwumeczu o brązowy medal drużynowych mistrzostw Polski.

O ile wspomniany pierwszy mecz o brązowy medal australijski żużlowiec pojechał wyśmienicie, to w rewanżu było już dużo gorzej. Zdobył zaledwie trzy punkty w czterech startach. Tym słabym występem raczej pogrzebał swe szanse na kontrakt w ekstralidze. W skali trzech spotkań, w których przywdziewał kevlar z Myszką Miki nie był lepszy od Antonio Linbaecka, za którego wskoczył do składu. Podobno za każdy występ Tungate’a Falubaz płaci 60 tysięcy złotych.
Wydaje się, że prezes Wojciech Domagała nie zrobił dobrego interesu, płacąc dodatkowe 180 tysięcy złotych, za średnio kilka punktów Australijczyka w meczu.

Zawodnik mijający sezonu miał w Orle znakomity, kończąc go ze średnią 2.38 pkt/bieg oraz 10.61 pkt/mecz, co dało mu miejsce w ścisłej czołówce zawodników pierwszej ligi.
Ostatnio sam jednak przyznał, że między ekstraligą a jej bezpośrednim zapleczem jest ogromna różnica. Ten przeskok okazał się zbyt duży dla przesympatycznego żużlowca z krainy kangurów i wszystko wskazuje na to, że nadal będzie cieszył swą jazdą kibiców łódzkiego Orła.

Kto zaś będzie drugim obok Martina Vaculika obcokrajowcem w Falubazie? Zapewne niebawem się przekonamy.

Szansą dla Tungate’a mogą być ewentualne przenosiny Vaculika do Stali Gorzów oraz rezygnacja z usług Lindbaecka. W tym drugim przypadku może dojść do wymiany zawodników między zielonogórskimi Myszami a łódzkim Orłem.

fot. Instagram- Rohan Tungate

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *