Żużel - Best Speedway Tv

Jason Doyle - "To sprawa między mną a klubem". Czy Australijczyk pożegna się z Lesznem? | Żużel
Skip to content Skip to sidebar Skip to footer
Jason Doyle

Jason Doyle – “To sprawa między mną a klubem”. Czy Australijczyk pożegna się z Lesznem?

Jason Doyle – “To sprawa między mną a klubem”. Czy Australijczyk pożegna się z Lesznem?

Od kilku dni krążą słuchy o możliwym przejściu Jasona Doyla do świeżo upieczonego beniaminka PGE Ekstraligi Cellfast Wilków Krosno. Wiele osób jest oburzonych tym faktem, jako że już w czerwcu tego roku, zarówno ze strony klubu jak i zawodnika została złożona swego rodzaju deklaracja przynależności.

W Magazynie PGE Ekstraligi w WP SportoweFakty, prowadzący, Marcin Musiał, próbował wyjaśnić sytuację z głównym zainteresowanym. Jason Doyle jednak nie miał zamiaru specjalnie zagłębiać się w tłumaczenie całej sytuacji. Pytany o to czy ma zamiar w kolejnym sezonie nadal reprezentować leszczyńskie Byki krótko wyjaśnił, iż jest to póki co sprawa wyłącznie między nim, a klubem z Leszna.

To kwestia dziennikarzy, którzy wypowiadają się na ten temat negatywnie. W tym momencie nie chcę o tym rozmawiać. To nie jest coś, o czym powinno się dyskutować na forum publicznym. To sprawa między mną a klubem, z którą musimy sobie poradzić, zanim udzielimy dalszych komentarzy.

W kontynuacji tematu Jason Doyle przyznał jednak, że rozmowy wciąż trwają i temat nie został ostatecznie zamknięty. Australijczyk podkreślił też różnice pomiędzy zawarciem konkretnej umowy, a rozdmuchiwanymi, niezobowiązującymi rozmowami z działaczami. Wchodzące w przyszłym roku przepisy, mogę trochę zmienić te “niezobowiązujące dywagacje”, a konkretnie prawdopodobnie przesunąć je znacząco w czasie.

– Taki jest żużel. Jeśli coś ci się nie podoba, to najpierw trzeba rozmawiać z klubem, a dopiero potem publicznie. Zdarzają się przypadki, że rozmawiasz luźno z działaczem w trakcie sezonu i nagle z mediów dowiadujesz się, że jesteś w tym klubie podpisany na przyszły rok.

37-latek ma pełną świadomość tego jak pełnym plotek jest okres transferowy. Dodatkowo ma pełną świadomość tego, że przed podjęciem decyzji o przynależności na kolejny sezon należy najpierw pozamykać sprawy związane z tym, który niedawno się zakończył. Z wypowiedzi Dolya można wywnioskować, że prawdopodobnie, między innymi chodzi również o kwestie finansowe.

– Teraz krąży wiele plotek, a to jest normalne, że zawodnicy rozmawiają z różnymi klubami o przyszłości. Musimy naprawić sytuację w Lesznie, zanim pójdziemy dalej. Ludzie muszą zrozumieć, że w PGE Ekstralidze mamy do czynienia z naprawdę dużymi pieniędzmi. W każdej pracy oczekujesz zapłaty na czas i tak też powinno być w żużlu. Tak dzieje się w wielu klubach. I zarówno te kluby, jak i zawodnicy próbują w tej kwestii współpracować w imię lepszej przyszłości. Ale przeszłość też musi być uregulowana.

Jednakże zapytany wprost, przez prowadzącego Magazyn Marcina Musiała, popularny Doyle’i uciął temat, stwierdzeniem, że nie może o nim rozmawiać oraz podkreślając, że powinno być to traktowane jako kwestie prywatna, nie podlegająca publicznym dyskusjom.

Cała sytuacja wydaje się zatem dość specyficzna, bo niechęć Australijczyka do komentowania pewnych spraw oraz pogłoski o rozmowach z innymi klubami mają się nijak do czerwcowych deklaracji na kontynuację współpracy z Fogo Unią Leszno. Wiadomo, że temat finansów w klubach jest wiecznie żywy i potrafi prowadzić do bardzo wielu różnorodnych zawirowań.

fot. własne

Zostaw komentarz

×