Czarny koń finału MIMP spełnił swoje marzenie, zdobywając medal „To było chyba jednak bardziej marzenie i się spełniło”
Czarny koń finału MIMP spełnił swoje marzenie, zdobywając medal „To było chyba jednak bardziej marzenie i się spełniło”
Finał Indywidualnych Mistrzostw Polski Juniorów w Lublinie miał jednego „czarnego konia”, którym okazał się być Bartosz Bańbor. Reprezentant miejscowej drużyny pojechał fenomenalnie, a po czterech seriach startów miał on nawet tyle samo punktów, co mistrz Bartłomiej Kowalski. 16-latek o medale musiał jednak powalczyć w biegu dodatkowym, gdzie pewnie zwyciężył, zdobywając srebro w debiucie w MIMP.
W wywiadzie dla Canal+, którego Bańbor udzielił zaraz po zakończeniu zawodów, wypowiedział się on o tym, co wydarzyło się tego wieczora w Lublinie. Przeszczęśliwy młodzieżowiec powiedział, że miał on w głowie medal Mistrzostw Polski, jednak było to bardziej marzenie, niż realny cel, ale udało się i spełniło się ono.
Tak naprawdę miałem to w głowie, ale to było chyba jednak bardziej marzenie i się spełniło” – mówił w wywiadzie dla Canal+ Bartosz Bańbor.
Ostatni czas jest fantastyczny dla 16-latka z Rzeszowa, który w meczach ligowych prezentuje się imponująco, przywożąc na dystansie paru klasowych zawodników. Co więcej jest to pierwszy sezon Bartka w dorosłym żużlu i PGE Ekstralidze. Medal dla młodego zawodnika Motoru Lublin jest jednak niespodzianką, gdyż w stawce środowego finału znalazło się paru zawodników, o wyższej klasie od lubelskiego młodzieżowca.
Magazyn Żużlowy – kliknij TUTAJ
- Żużel. Rewolucja w Rybniku! Stadion ROW Rybnik do przebudowy
- Zmiany w 2. Ekstralidze. Mecz PSŻ Poznań – Stal Rzeszów przełożony, nowa godzina w Krośnie
- Stal Gorzów może zaskoczyć w Ekstralidze? „Będziemy bliżej czwartego miejsca”
- PGE Ekstraliga 2026. Największe gwiazdy na kursie kolizyjnym! Te pojedynki musisz zobaczyć
- Unia Tarnów oddaje klucze do stadionu. Widmo końca żużla w mieście coraz bliżej