Co się dzieje z Patrykiem Dudkiem? Słaba postawa Polaka w play-offach
Co się dzieje z Patrykiem Dudkiem? Słaba postawa Polaka w play-offach
Patryk Dudek jest na papierze liderem Apatora Toruń. Nic więc dziwnego, że toruńscy kibice mają sporo pretensji do swojego zawodnika o jego zdobycze punktowe w fazie play-off. Wyłączając pierwsze spotkanie ćwierćfinałowe przeciwko Stali Gorzów, Patryk Dudek w kolejnych czterech meczach zanotował średnią… 1,5 punktu na bieg.
W rewanżowym starciu w Gorzowie
Jonas Jeppesen żali się kibicom i podkreśla, że było miło spędzić weekend w Polsce
Szczególnie słaby występ Dudek zaliczył w Gorzowie Wielkopolskim. Apator jechał do województwa lubuskiego z niewielką zaliczką z pierwszego spotkania, ale nadal mógł pokusić się o wyeliminowanie rywala. Wszak toruńska ekipa zdobyła wówczas 39 oczek, z czego Patryk Dudek dołożył zaledwie pięć punktów z dwoma bonusami. Nietrudno policzyć, że przy wysokiej dyspozycji krajowego lidera skład półfinałów mógł być inny.
Nie inaczej wyglądała sytuacja w półfinałowym dwumeczu z faworytem do złota, Motorem Lublin. Podczas gdy cała drużyna stanęła na wysokości zadania na Motoarenie, „Duzers” obudził się dopiero w swoim ostatnim starcie, gdzie dopisał do swojego dorobku trójkę. Wcześniej uzbierał zaledwie cztery oczka z dwoma bonusami w pięciu startach. W Lublinie również nie dzierżył funkcji lidera, bo powtórzył wynik punktowy z własnego obiektu. Przy Alejach Zygmuntowskich o wiele bardziej zawiódł Jack Holder (3+1), ale nawet z tak słabym Australijczykiem, Apator był w stanie sprawić sensację.
Bartosz Zmarzlik zapowiedział powrót do Moje Bermudy Stali Gorzów
W minioną niedzielę mogło się wydawać, że zła passa Dudka musi zostać przełamana. Wszak dzień wcześniej, w GP w Vojens zdołał awansować do wielkiego finału i dysponował przez całe zawody szybkim motocyklem. W starciu z Włókniarzem wróciły jednak demony z poprzedniej fazy rundy play-off. Lider Apatora zdobył dwie trójki, ale tyle samo razy dojeżdżał do mety jako ostatni. Wynik 9+1 w sześciu startach odbiega od oczekiwań działaczy, kibiców oraz samego zawodnika.
Dalecy jesteśmy jednak wysnuwania teorii o zbyt małym zaangażowaniu 30-latka w ligowe ściganie. Każdy zawodnik walczy na torze o swoje pieniądze, a faza play-off jest świetną okazją do większego zarobku. Kibice Apatoru i tak są zadowoleni z postawy swoich ulubieńców w tym sezonie. Wisienką na torcie byłoby zajęcie trzeciego miejsca i zdobycie tym samym brązowych medali. Aby tak się jednak stało, Patryk Dudek musi w rewanżowym spotkaniu w Częstochowie zdobyć dwucyfrową ilość punktów.
fot. Michał Szmyd/Speedway Canvas
- Unia Leszno rzuca się na głęboką wodę? Sparingi z medalistami jako sprawdzian beniaminka
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?