bstv 1536x162 2

Chłopaki ze Stali pokazali siłę. Udany debiut w Motorze

Niedzielny mecz na gorzowskim owalu pomiędzy Stalą Gorzów, a Motorem Lublin zakończył się wynikiem 52:38. Końcowy rezultat może na to nie wskazywać, ale mecz był naprawdę zacięty.

Stal pokazała siłę swojej drużyny, w której pierwsze skrzypce odegrał Bartosz Zmarzlik i Martin Vaculik. Obydwaj, jak przystało na liderów nie oglądali pleców rywali i skończyli mecz z kompletem punktów. Świetnie się oglądało również jazdę Andersa Thomsena. Duńczyk zgromadził na swoim koncie 11 “oczek” i bonus. Oprócz tej trójki, która zrobiła dwucyfrówki ważną rolę odegrał Szymon Woźniak, który zdobył 8 punktów. Swoją cegiełkę do zwycięstwa dołożył Wiktor Jasiński ze swoimi 3 punktami oraz Rafał Karczmarz i Kamil Nowacki, którzy dorzucili po punkciku. Gorzowianie udowodnili, że mają silną oraz zgraną drużynę i jeszcze nie raz w tym sezonie zaskoczą.

Przechodząc do lubelskiej drużyny nie sposób na początku nie pogratulować udanego debiutu juniora- Mateusza Cierniaka. Młodzieżowiec Koziołków zdobył 6 punktów i bonus, a jego jazdę na torze oglądało się naprawdę dobrze. Niestety nie można powiedzieć tego o jego koledze z pary- Wiktorze Lamparcie, który razem z Cierniakiem miał tworzyć najsilniejszą parę juniorską w Ekstralidze. Po nieudanym sezonie 2020 Lampart zaczął kolejny z trzema zerami.
W porównaniu do zespołu gospodarzy wśród Lubelaków ciężko wyróżnić lidera. Poobijany po upadkach Mikkel Michelsen zdołał zdobyć 10 punktów w 6 startach. Tyle samo okazji do pokazania się na torze miał popularny “Grisza”. Jednak Rosjanin zdobył tylko 8 oczek i ani razu nie był pierwszy. 5 razy mogliśmy oglądać poczynania Jarosława Hampela. “Mały” zrobił 9 punktów. Debiut w barwach Motoru zaliczył Krzysztof Buczkowski i zakończył go z 5 punktami na swoim koncie. Pierwszy raz w zespole z Lublina jechał również Mark Karion. Zestresowany pierwszym meczem w Ekstralidze Rosjanin wyjechał na tor tylko raz i zakończył go upadkiem, trzy razy był zastępowany.

Zgrany zespół z Gorzowa zapewnił sobie zwycięstwo i kolejne 2 punkty do tabeli. Teraz czeka ich wyjazdowy mecz w Grudziądzu. Sprawa wygląda inaczej, jeśli chodzi o Motor. Był to pierwszy mecz w ich wykonaniu w tym sezonie. Po porażce muszą wziąć się w garść, aby wygrać kolejny mecz, a nie będzie to łatwe. Mianowicie do Koziego Grodu przyjedzie mocna drużyna z Wrocławia.

Fot. Tomasz Jocz/speedwayekstraliga

baner 1200 200

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *