Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Będzie dziesięć drużyn w PGE Ekstralidze? Szykują się duże zmiany

dziesięć drużyn w PGE Ekstralidze
Fot. Paweł Wilczyński

Autor: Jakub Bielak

Będzie dziesięć drużyn w PGE Ekstralidze? Szykują się duże zmiany

Od lat mówi się o rozszerzeniu PGE Ekstraligi z ośmiu do dziesięciu drużyn. Wojciech Stępnięwski, Prezes Ekstraligi Żużlowej poinformował na razie, że z całą pewnością w przyszłym roku o tytuł mistrza Polski rywalizować będzie osiem zespołów. Zapowiedział jednak duże zmiany w kolejnych latach.

„Na pewno w sezonie 2024 w PGE Ekstralidze startować będzie 8 drużyn. Nie zmieni się też system rozgrywek. Jeśli chodzi o przyszłość i kolejne lata, to szykuje się duża zmiana” – przekazało słowa Prezesa Stępniewskiego oficjalne konto PGE Ekstraligi w mediach społecznościowych.

Dalej w rozmowie zamieszczonej na speedwayekstrliga.pl czytamy, że „po przejęciu zarządzania przez Ekstraligę Żużlową nad rozgrywkami obecnej 1. Ligi Żużlowej, chcemy doprowadzić do kompleksowych zmian systemowych – aby w dużej mierze ujednolicić regulaminy, a także połączyć w dość logiczną całość zasady spadków i awansów oraz ogólnej rywalizacji w obu zawodowych klasach rozgrywkowych w polskim żużlu”.

Można zatem śmiało wysnuwać tezę, że celem władz rozgrywek będzie rozszerzenie najwyższej klasy rozgrywkowej, prawdopodobnie do dziesięciu drużyn. Jeśli taka decyzja weszłaby w życie już od sezonu 2025, bardzo możliwe byłoby, że żaden z uczestników PGE Ekstraligi 2024 nie spadłby do ligi niżej, natomiast do aktualnej ósemki „dorzucono by” dwa najlepsze zespoły z zaplecza. W takim przypadku dużo spokojniej spaliby w Grudziądzu, Lesznie czy Zielonej Górze – te kluby bowiem najczęściej są wymieniane w gronie najsłabszych w przyszłorocznej elicie.

Na oficjalne decyzje musimy jeszcze poczekać. Rozszerzenie ligi to bardzo ważna zmiana i z pewnością musi ona zostać wdrożona w odpowiedni sposób. Razem z powiększeniem rozgrywek do łask może powrócić nielubiany przez wielu kibiców i ekspertów KSM, który sprawiłby, że kluby przynajmniej na papierze dysponowałyby bardziej zbliżonymi składami. Wówczas również ze zdwojoną siłą powróci z pewnością temat zagranicznego juniora.

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×