Przejdź do treści
Aktualności żużlowe/PGE EKSTRALIGA

Bartosz Zmarzlik wraca do Gorzowa. Kibice przywitają go gwizdami

Żużel
fot. Jakub Malec

Autor: Jakub Bielak

Bartosz Zmarzlik wraca do Gorzowa. Kibice przywitają go gwizdami?

Nie było głośniejszego transferu w najnowszej historii sportu żużlowego. Bartosz Zmarzlik po raz pierwszy w karierze opuścił macierzysty klub z Gorzowa i odszedł do aktualnego drużynowego mistrza Polski z Lublina. W najbliższy piątek trzykrotny indywidualny mistrz świata po raz pierwszy pojawi się na gorzowskim stadionie w barwach innego zespołu. Jak zachowają się miejscowi kibice?

Wiktor Trofimow już po operacji

Mecz pomiędzy ebut.pl Stalą Gorzów a Platinum Motorem Lublin nie wzbudzałby prawdopodobnie aż takich emocji, gdyby nie fakt, że to właśnie do ekipy „Koziołków” dołączył dotychczasowy lider Stali – Bartosz Zmarzlik. Oczywiście jest to mecz pomiędzy wicemistrzem a mistrzem kraju, ale w sezonie 2023 oba zespoły zdają się mieć już kompletnie inne priorytety, a przede wszystkim możliwości. Głównym „punktem zapalnym” może być postać trzykrotnego mistrza świata na żużlu.

Rozstanie Zmarzlika ze Stalą nie należało do najmilszych. W Gorzowie nikt bramy do powrotu 28-latkowi nie zamyka, ale klub wyraźnie chce się odciąć od postaci mistrza świata na żużlu, gdy ten reprezentuje barwy innego ekstraligowego zespołu. Dobitnie świadczyła o tym sprawa przemilczenia urodzin wychowanka Stali przez klub z Gorzowa na swoich mediach społecznościowych. Tak się składa, że dzień wcześniej urodziny świętował inny wielki mistrz – Tomasz Gollob. W tym przypadku nikt w Stali o swoim byłym żużlowcu nie zapomniał. To tylko uwypukliło fakt, że urodziny 28-letniego Zmarzlika zostały przemilczane dzień później. Niektórzy gorzowscy kibice zgodzili się ze stanowiskiem klubu. Inni byli jednak mocno zniesmaczeni.

Jakiej reakcji należy więc spodziewać się w piątkowy wieczór na „Jancarzu”? Bartosz Zmarzlik, mimo młodego wieku, jest absolutną legendą nie tylko całego żużla, ale przede wszystkim Stali Gorzów. Zdobył dla tego klubu dużo medali. Nikt w ostatnich latach nie znaczył dla Stali tyle, co 28-latek. Niektórzy gorzowscy fani mogli zapomnieć, że przecież ich wychowanek jest żużlowcem, takim jak każdy inny i nigdzie nie deklarował jazdy w swoim macierzystym klubie do końca kariery. Gdy pojawiły się problemy finansowe, a inny klub mógł zaoferować nie tylko ogromne pieniądze, ale także interesujący projekt, 28-latek postanowił w końcu zmienić otoczenie.

Nie da się ukryć, że w Gorzowie są kibice, którzy nie potrafią zrozumieć tego, jak Bartosz Zmarzlik mógł zostawić swój klub, gdy pojawiły się jakieś problemy. Są to ci fani, którzy zaczęli traktować swojego mistrza poniekąd jako gorzowską „własność”, kogoś, kto będzie jeździł w tym zespole do końca swoich dni, niezależnie od okoliczności. Jedynie spadek z najwyższej klasy rozgrywkowej mógłby tę część kibiców przekonać do tego, że najlepszy żużlowiec świata może odejść z klubu z czystym sumieniem.

Oczywiście jest również spora część kibiców gorzowskiej Stali, która rozumie taką, a nie inną decyzję swojego mistrza. Problem jednak polega na tym, że niezadowolonych zawsze będzie słychać bardziej od tych, którzy po prostu chcą traktować Zmarzlika jak każdego zawodnika rywala, a na prezentacji przywitać go brawami. Gwizdy w tym przypadku (jeśli się pojawią) będą miały większą siłę przebicia i mogą wywołać niemałe dyskusje. Każdy kibic ebut.pl Stali Gorzów powinien bowiem zadać sobie pytanie, gdzie byłby jego klub, gdyby nie Bartosz Zmarzlik. Teraz gdy przyjeżdża w barwach rywala, pozostaje jedynie traktować go z szacunkiem.

Zobaczymy również, jak zachowa się sam trzykrotny mistrz świata na żużlu. Dla Zmarzlika z pewnością będzie to mecz pełen emocji – również tych płynących z trybun. Wszyscy jednak wiemy, że nie ma w żużlu większego profesjonalisty od 28-latka. Nawet jeśli na prezentacji czy po wygranym wyścigu pojawią się gwizdy, lider Platinum Motoru Lublin niemal na pewno pozostanie niewzruszony. Jedyne, na czym będzie się w piątkowy wieczór skupiał, to zdobycie jak największej ilości punktów. Pytanie, czy gorzowscy kibice analogicznie skupią się jedynie na wspieraniu swoich ulubieńców, czy też jednak będą tracić swoją energię na wygwizdywanie swojego najlepszego wychowanka w historii.

MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *