EC615A0D 9104 4DB8 A103 742C2C7820BC

Bartosz Smektała – Bardzo chciałbym zdobyć tytuł mistrza Europy

Bartosz Smektała, po zakończeniu sezonu 2020 opuścił Fogo Unię Leszno i przeniósł się do Eltrox Włókniarza Częstochowa. Los chciał że w pierwszym spotkaniu na własnym obiekcie Włókniarz spotkał się z Bykami z Leszna. 

Popularny Smyk był gościem środowego Best Speedway Magazynu, w trakcie którego podzielił się wrażeniami po meczu ze swoim byłym zespołem: “Nie ma co się oszukiwać pojechałem poniżej oczekiwań. Nie pamiętam kiedy ostatni raz zaliczyłem tak słaby występ na torze w Częstochowie. Zarówno na dobre, jak i słabe wyniki składa się wiele elementów, a teraz ewidentnie coś nie zagrało. Na pewno nie pomógł mi fakt, że jechałem przeciwko drużynie, w której spędziłem ostatnie parę lat, choć starałem się o tym nie myśleć, a do meczu przygotowywałem się tak, jak do każdego innego. Można jeździć sparingi i treningi, ale dopiero mecz w Ekstralidze to jest prawdziwy sprawdzian, a podobnie jak rok temu mój pierwszy mecz jest do tyłu. Zrobię jednak wszystko żeby było lepiej. Muszę poprawić parę rzeczy, żeby wszystko wróciło na właściwe tory. Leszno znalazło odpowiednie ustawienia, których musieli szukać bo przegrywali, ale to nie jest żadne wytłumaczenie porażki. Meczów u siebie nie powinno się przegrywać, choć trzeba pamiętać, że Unia też pierwszy mecz na własnym torze przegrała. Zapowiada się zatem bardzo ciekawy sezon w Ekstralidze, bo drużyny są bardzo wyrównane. Przed meczem zastanawialiśmy się czy to dobrze, że w pierwszym spotkaniu trafiliśmy na Unię, bo to bardzo silna drużyna, ale myślę, że tak. Mimo porażki, z meczu z tak silną drużyną wyciągnęliśmy wnioski, co do tego nad czym pracować przed kolejnymi spotkaniami. Jeśli chodzi o tor, to jest on dobry i równy dla wszystkich. Niezależnie od tego, czy jest przyczepniejszy czy twardszy zawsze jest dobrze przygotowany, a wygrywa ten, kto szybciej znajdzie odpowiednie ustawienia”.

Bartosz Smektała podczas programu przedstawił także swoje spostrzeżenia odnośnie metod pracy swojego byłego i obecnego trenera Piotra Barona i Piotra Świderskiego. “Piotr Baron i Piotr Świderski pracują bardzo podobnie. Są to trenerzy bardzo zaangażowani w swoją pracę. Różnica między nimi jest taka, że Piotr Baron jest bardzo doświadczonym szkoleniowcem, a Piotr Świderski dopiero wchodzi w trenerskie środowisko. Bardzo cenię obu szkoleniowców. Piotra Barona za to, jak bardzo mi pomógł i jak wiele dobrego wniósł do mojej jazdy. Piotra Świderskiego zaś za to, co robi obecnie na co dzień. Jak mocno żyje swoją pracą, jak jest w nią zaangażowany i w jaki sposób komunikuje się z zawodnikami, bo rozmowa trenera z zawodnikiem jest bardzo ważna”.

Moim głównym celem jest jazda w Częstochowie, a wszystko wskazuje na to, że w tym sezonie będę miał więcej szans na starty w Ekstralidze. Natomiast, co do moich startów w charakterze gościa w Opolu jestem na taki scenariusz otwarty. Jeśli będę mógł w Opolu w jakikolwiek sposób pomóc to bardzo chętnie pojadę w zawodach drugiej ligi. Ten sezon dopiero się zaczyna i zobaczymy jak się wszystko potoczy, jaka będzie moja forma, czy będę potrzebował więcej startów, czy nie. Co do celu w Speedway European Championschip, to bardzo chciałbym zdobyć tytuł mistrza Europy. Całą zimę przygotowywałem się do sezonu z myślą o rywalizacji w SEC. Jeśli udałoby mi się zdobyć ten tytuł to myślę, że poradziłbym sobie także w cyklu Speedway Grand Prix” – zdradził swoje indywidualne cele na nadchodzący sezon nowy nabytek Lwów.

Cały magazyn z Bartoszem Smektałą, Krzysztofem Buczkowskim i Marcinem Gortatem do obejrzenia tutaj.

źródło: informacja własna

fot. BartekSmektalaRacing

baner 1200 200

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *