„Myśleliśmy, że będzie to bardziej mecz na styku, ale odjechaliśmy i to jest dla nas dobre” – Bartłomiej Kowalski po meczu z Cellfast Wilkami Krosno
„Myśleliśmy, że będzie to bardziej mecz na styku, ale odjechaliśmy i to jest dla nas dobre” – Bartłomiej Kowalski po meczu z Cellfast Wilkami Krosno
Podczas siódmej kolejki PGE Ekstraligi miało miejsce spotkanie pomiędzy aktualnym liderem tabeli, a beniaminkiem rozgrywek, w którym Betard Sparta Wrocław podejmowała Cellfast Wilki Krosno. Wrocławianie rozgromili przyjezdnych wygrywając aż 62:28, a najlepszym juniorem z siedmioma punktami okazał się być Bartłomiej Kowalski, który po obfitym zwycięstwie rozmawiał z nami tuż po meczu.
Liga szwedzka na żużlu. Maksym(alny) Drabik, urazy Gustsa i Fajfera [RELACJA]
Na trybunach Stadionu Narodowego panowała ogromna wrzawa, a polskich kibiców zalała fala dumy z tego rozwijającego się w zawrotnym tempie młodego sportowca, dla którego występ przed tak liczną publicznością musiał być fascynującym i budującym doświadczeniem. – “Cały czas do tego wracam, a już minęło kilkanaście dni. To było dla mnie niesamowite przeżycie i coś pięknego.” – powiedział reprezentant Polski.
Przed tygodniem w Pardubicach odbyły się eliminacje do cyklu Speedway Grand Prix 2, czyli nowej formuły Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów. Zwyciężył je Keynan Rew, a tuż za nim z punktem straty uplasował się właśnie Kowalski. Jak sam przyznał, będzie to dla niego zaszczyt ścigać się pośród najlepszych. Nie zamierza także łatwo osiadać na laurach, a wręcz przeciwnie chce walczyć o najwyższe cele, między innymi o uplasowanie się na najwyższym stopniu podium tego turnieju.
Jak wyżej wspomniano, Betard Sparta bardzo wysoko zwyciężyła spotkanie z popularnymi “Wilkami”. Wrocławianie aż siedem razy zwyciężali bieg podwójnie, a przyjezdnym tylko raz udało się indywidualnie wygrać ściganie. Już przed meczem opinie kibiców i ekspertów były wyraźnie podzielone, jednak częściej jednak mówiono o tym, że ekipa trenera Ireneusza Kwiecińskiego będzie w stanie postawić się obecnemu liderowi tabeli, a spotkanie to nie będzie aż tak jednostronne. – “Zdecydowanie nie spodziewaliśmy się takiego meczu. Wiadomo, że byliśmy u siebie, jednak nie jest tajemnicą, że z Krosna przyjechało dwóch zawodników, którzy spędzili tutaj dobre lata i myśleliśmy, że będzie to bardziej mecz na styku, ale odjechaliśmy i to jest dla nas dobre” – skwitował junior wrocławskiego zespołu.
Bartłomiej Kowalski odegrał bardzo ważną rolę w swojej drużynie, zdobywając aż siedem punktów z bonusem. Pojawił się on także w biegu nominowanym, w którym wystąpił jako rezerwa zwykła za Artioma Łagutę. Możemy przypuszczać, że senior Betard Sparty Wrocław odstąpił mu w nim swoje miejsce. – “Bardzo fajnie, bo dostałem w takich okolicznościach, gdzie dużo znowu prowadziliśmy szansę w czternastym biegu, gdzie ją w końcu pierwszy raz wykorzystałem. Nie ukrywając, za każdym razem przyjeżdżałem ostatni albo miałem wykluczenie w czternastych biegach. Dzisiaj się udało dowieźć i to jest na plus.”
MAGAZYN ŻUŻLOWY – kliknij TUTAJ
- Żużel. Krzysztof Sadurski o powodach zmiany barw klubowych
- Żużel. Pres Toruń znów na szczycie? Te dane mogą zwiastować powtórkę bolesnej historii
- Żużel. Zmarzlik i Plebiscyt Sportowy. Ten werdykt mówi więcej, niż się wydaje
- Żużel. Bohater PRES Toruń już trenuje! Duńczyk znów będzie brylował w PGE Ekstralidze?
- Żużel. Unia Leszno odkrywa karty. Sparingi z gigantami i data Memoriału już znane