Żużel. Speedway Kraków uratowany w ostatniej chwili? Kluczowy dzień dla klubu
Miasto Kraków wkracza do gry. Umowa może uratować Speedway Kraków
Jak podaje „Kurier Krakowski”, przyszłość żużla w stolicy Małopolski wciąż stoi pod dużym znakiem zapytania. Piątek, 13 marca może okazać się dniem kluczowym dla Speedway Kraków, który walczy o możliwość startu w rozgrywkach Krajowej Ligi Żużlowej.
Najważniejszą sprawą pozostaje podpisanie bezpośredniej umowy dzierżawy stadionu przy ulicy Odmogile pomiędzy klubem a Gminą Miejską Kraków. Miasto zdecydowało się przejąć zarządzanie obiektem od dotychczasowego operatora, co ma pomóc w spełnieniu wymogów licencyjnych Polskiego Związku Motorowego.
Jednym z głównych problemów był brak odpowiedniego zaplecza socjalnego. Nowe przepisy nie pozwalają już na obsługę zawodów z poziomu kontenerów, dlatego klub musi zapewnić murowany budynek dla sędziów i osób funkcyjnych.
Speedway Kraków czarnym koniem ligi? Chomski widzi zagrożenie dla faworytów
Dawid Rempała PGE Ekstraliga – miał ofertę z najwyższej ligi, ale postawił na Speedway Kraków
Równocześnie na torze w Nowej Hucie prowadzone są pilne prace techniczne. Konieczne jest dosypanie nawierzchni oraz instalacja brakujących systemów pomiaru czasu, w tym zegara dwóch minut.
Czas nagli, ponieważ już po weekendzie w Krakowie mają pojawić się delegaci PZM, którzy sprawdzą stan toru i infrastruktury. Od ich decyzji zależy dopuszczenie stadionu do organizacji zawodów.
W klubie wciąż istnieje plan awaryjny zakładający starty w Tarnowie, jednak działacze podkreślają, że ich celem jest rozgrywanie spotkań w Krakowie. Jeśli wszystkie formalności zostaną dopięte, Speedway Kraków będzie mógł rozpocząć sezon i podjąć Kolejarza Opole na własnym torze.



- Żużel. Czeka i wciąż bez szans. Sytuacja robi się trudna
- Żużel. Miało być święto. Kibice mówią „dość”
- Żużel. Nie wytrzymali. Interwencja podczas treningu Falubazu
- Żużel. Wielki sukces Stali Rzeszów! Tajemnica? Wspólna pomoc i stałe ustawienia!
- Żużel. Zaczęło się źle. Potem Wilki już tego nie uratowały – bolesna porażka