Przejdź do treści
Aktualności/PGE EKSTRALIGA

Apator Toruń nie sięgnie po wzmocnienia w formacji juniorskiej. Słowa nowego szkoleniowca są jednoznaczne

Apator Toruń
Fot. Kazimierz Kożuch

Autor: Krzysztof Choroszy

Apator Toruń nie sięgnie po wzmocnienia w formacji juniorskiej. Słowa nowego szkoleniowca są jednoznaczne

Miniony sezon PGE Ekstraligi świetnie zakończył się dla For Nature Solutions Apatora Toruń. „Anioły” po ciężkich rozgrywkach podnieśli się i zdobyli brązowy medal najlepszej żużlowej ligi świata. Z takim optymizmem nie można było wypowiedzieć się o formacji juniorskiej, która była zdecydowanie najsłabszym ogniwem drużyny. Mimo to w Toruniu nie przewidują wzmocnień najsłabszego punktu.

Formacja juniorska to temat, który przewijał wokół Apatora już od dłuższego czasu. Wiele osób uważało, że uniemożliwia ona walkę torunian o coś więcej, do czego potrzebna jest już drużyna ze wsparciem solidnie punktujących młodzieżowców. Na takie punkty nie mogą liczyć kibice w Toruniu, gdyż ich para juniorów jest jedną z najgorszych w całej lidze. Znacznie zmniejsza to szansę na walkę o upragnione złoto mistrzostw Polski, o którym marzą w mieście Kopernika.

Już podczas minionego sezonu pojawiało się wiele doniesień o tym, że władze Apatora zainteresowane są wzmocnieniem najsłabszego ogniwa składu. Interesowali się oni Sebastianem Szostakiem, który ostatecznie zdecydował się pozostać w Ostrowie. Później był temat choćby Oskara Hurysza czy Krzysztofa Sadurskiego, jednak oni w przyszłym sezonie występować będą w barwach Falubazu Zielona Góra. Podczas naszego ostatniego magazynu nowy szkoleniowiec Apatora zapytany został o to, czy planują oni jeszcze wzmocnienie formacji juniorskiej. Oto jak odpowiedział trener.

-Na tą chwilę nie – zdradził Piotr Baron.

Słowa szkoleniowca jednoznacznie wskazują na to, że w Toruniu zostaną z obecnymi juniorami. Nadzieję może dać fakt tego, że Antoni Kawczyński będzie już mógł występować w PGE Ekstralidze. Prócz 15-latka tworzyć parę młodzieżowców będzie ktoś z dwójki Mateusz Affelt-Krzysztof Lewandowski. Jak można jednak usłyszeć, prezentują się oni coraz lepiej na kończących sezon treningach i mogą jeszcze zaskoczyć w sezonie 2024.

Magazyn Żużlowy Best Speedway TV

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *