Baner duży psd

Antonio Lindbaeck zakończył karierę

“Będzie mi brakowało torów, zapachu metanolu i odgłosów rozgrzewanych motocykli. Będzie mi brakować tej adrenaliny, jaka jest w momencie pójścia taśmy w górę i wiwatów publiczności, gdy wszystko się układa. Dzięki!”
Tymi słowami enfant terrible światowego speedwaya pożegnał się z kibicami.
Popularny Toninho był typowany na następcę sześciokrotnego indywidualnego mistrza świata Toniego Rickardssona, ale jego burzliwa kariera nie potoczyła się tak jak oczekiwali tego szwedzcy kibice.
Lindbaeck to wprawdzie sześciokrotny medalista indywidualnych mistrzostw Szwecji, w tym dwukrotny mistrz swojego kraju (2015, 2017). Jest także młodzieżowym mistrzem Szwecji, indywidualnym mistrzem Europy juniorów oraz wicemistrzem świata juniorów. Ponadto zdobył 8 medali drużynowych mistrzostw świata, w tym dwa złote z 2004 (jako 19 latek) i 2015 roku. Przez dziesięć sezonów był stałym uczestnikiem cyklu Grand Prix. Trzykrotnie wygrywał pojedyncze turnieje cyklu, kolejno: we włoskim Terenzano i Toruniu w 2012 roku oraz walijskim Cardiff w 2016 roku.
Dziesięć razy stawał też na niższych stopniach podium w cyklu. Upragnionego tytułu Indywidualnego Mistrza Świata jednak nie zdobył.

107088287 3038700099539615 8966662939496452625 o 2


Na polskich torach Antonio Lindbaeck zadebiutował w 2005 roku w barwach Atlasu Wrocław. Dwa lata później przeniósł się na jeden sezon pod Jasną Górę, by kolejne dwa spędzić wśród rybnickich Rekinów. Następne dwa lata jeździł z bydgoskim Gryfem na kevlarze, by kolejne sezony 2012 i 2013, spędzić w Gnieźnie. W 2014 roku przeniósł się do Łodzi, a rok później do Dynenburga. Najdłużej w Polsce reprezentował barwy GKM-u Grudziądz w latach 2016-2019, a ostatni jak się okazało, sezon spędził wśród zielonogórskich Myszy.
Najlepszy wynik na polskich owalach osiągnął w 2009 roku, zajmując z Polonią Bydgoszcz czwarte miejsce na koniec sezonu.
Swoją karierę zakończył zdobywając wymarzony tytuł Drużynowego Mistrza Szwecji, z drużyną Masarny Avesta, której jest wychowankiem.
Speedway bez ulubieńca kibiców, jakim był Antionio Lindbaeck straci na kolorycie, ale kto wie może niepokorny Szwed znów zmieni zdanie i wróci na tor.

fot. facebook Antonio Lindbäck

baner mały psd
https://pl.pitstopdistribution.com/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *