Żużel. Były uczestnik cyklu GP będzie się ścigał w półamatorskiej lidze
Żużel. Były uczestnik cyklu GP będzie się ścigał w półamatorskiej lidze
Troy Batchelor to bardzo dobrze znany polskim kibicom żużlowiec. Australijczyk przez lata stanowił o sile kilku ekstraligowych zespołów, a ponadto był również stałym uczestnikiem cyklu Speedway Grand Prix w sezonach 2014 oraz 2015.
Przeszłość w PGE Ekstralidze
36-letni Batchelor rywalizował w Polsce w latach 2007-2022. Większość sezonów spędził na najwyższym szczeblu rozgrywkowych, zwłaszcza w barwach Unii Leszno. Oprócz tego ścigał się również dla klubów z Wrocławia, Rybnika, Gdańska, Bydgoszczy oraz Tarnowa.
Australijczyk miał moment, w którym można było go zaliczać do szerokiej światowej czołówki. W latach 2014-2015 był stałym uczestnikiem cyklu Speedway Grand Prix. Raz nawet zajął drugie miejsce w pojedycznym turnieju, w całych zawodach przegrywając tylko raz – właśnie w finale.
Trzeci stopień rozgrywkowy w Anglii
Kariera Batchelora jest na kursie w dół od paru dobrych lat. Potwierdzeniem tego jest fakt, że zawodnik w sezonie 2024 będzie bronił barw Workington Comets, a więc z zespołu z National League – trzeciego szczebla rozgrywkowego w Wielkiej Brytanii. Na Wyspach tylko dwie najwyższe ligi są zawodowe, a National League zaliczyć trzeba już do rozgrywek półamatorskich. Klub ma jednak ambicje, by jak najszybciej awansować na zaplecze Premiership, a potem do najwyższej ligi.
– Troy do spółki z Craigem Cookiem da nam ogromną ilość doświadczenia i jesteśmy bardzo szczęśliwi, że Troy jest „kometą” na sezon 2024. Widzę w nim wyłącznie potencjał do pokazania wszystkim umiejętności, których się po nim wszyscy spodziewają – mówi promotor klubu, Andrew Bain.
– Troy widział na social mediach wszystkie ekcytujące rzeczy, jakie dzieją się obecnie w Workington i bardzo cieszy się, że dołącza do nowej ery speedwaya – czytamy w klubowych mediach.


MAGAZYN ŻUŻLOWY Best Speedway TV
- Żużel. „Rzucimy rękawicę dziewczynom z Lubina”. Rusko o ambicjach Sparty Wrocław
- Żużel. Falstart Włókniarza. Kibice muszą uzbroić się w cierpliwość
- Żużel. Szokująco krótkie negocjacje. Kurtz podjął decyzję w kilka minut
- Żużel. Bartosz Zmarzlik może wyprzedzić legendę już w tym roku! Ten rekord jest w jego zasięgu
- Żużel. Gollob doczeka się pomnika? W Bydgoszczy zawrzało