Przejdź do treści
poniedziałek, 24 sierpnia 2026Najświeższe informacje ze świata żużla
Aktualności żużlowe – najnowsze wiadomości i wyniki

Marcin Murawski o szpitalu w ZOOLeszcz GKMie Grudziądz

Marcin Murawski o szpitalu w ZOOLeszcz GKMie Grudziądz
⏱ 3 min czytania ✍️ Autor:

Marcin Murawski o szpitalu w ZOOLeszcz GKMie Grudziądz

W programie “Co w klubie?” PGE Ekstraligi prezes ZOOLeszcz GKMu Grudziądz podsumował sezon 2022. Marcin Murawski szczegółowo opowiedział o tegorocznym zdrowotnym pechu drużyny.
Szpital nad szpitalami

O tym, że żużel wymaga doskonałej dyspozycji fizycznej, a jednocześnie jest jednym z bardziej kontuzyjnych sportów wiedzą wszyscy. W tym sezonie mieliśmy okazję obserwować na żużlowych torach doprawdy wiele niebezpiecznych sytuacji. Bardzo dużo z nich kończyło się “uziemieniem” na jakiś czas zawodników różnych drużyn. Chyba nie ma w tym sezonie drużyny, która nie borykała się z tym problemem, choćby przez moment. GKM Grudziądz jest jednym z najlepszych, nieszczęśliwych przykładów tych zdarzeń. Skalę tych nieszczęść podsumował prezes Murawski.

– Ja szczerze mówiąc nie pamiętam takiego sezonu. Myślę, że nie był, to tylko nasz problem, tylko w całej lidze było bardzo dużo groźnych wypadków i dużo kontuzji, ale u nas tu w zupełności, w stu procentach, wszyscy zawodnicy doznali jakiś mniejszych lub większych urazów. Od najcięższego Nickiego Pedersena, do jakiś tutaj drobnych urazów barku czy kolana, które jednak i tak dawały dyskomfort i nie pozwalały na pewno zawodnikom startować w stu procentach i pokazać swoich możliwości. Wiadomo żużel, to jest taka dyscyplina gdzie trzeba być na sto procent przygotowanym fizycznie. Aby podjąć walkę na torach PGE Ekstraligi, no trzeba dać z siebie wszystko.

Gdy zdrowie podupadło

Przed ostatnim meczem drużyna z Grudziądza była w “opłakanym” wręcz stanie zdrowotnym. Walka o punkty z zawodnikami, którzy przed meczem nie są nawet w stanie przystąpić do treningu, to bardzo ciężka praca. Jednakże jak mieliśmy okazję obserwować Grudziądzanie, to twardzi zawodnicy i nawet w obliczu wielkich trudności potrafią dać z siebie tyle ile trzeba. Marcin Murawski zdecydowanie ma tego pełną świadomość.

– My byliśmy bardzo porozbijani, jesteśmy porozbijani, bo teraz upadek zanotował nawet Frederik Jakobsen czy dzisiaj odnowiła się niestety kontuzja Kacprowi Pludrze, więc ten rok to jeden wielki szpital w naszej drużynie i tak naprawdę wszyscy już resztkami sił do tego meczu podchodzili. Krzysztof Kasprzak praktycznie nie chodził, więc startowali wszyscy bez przygotowania byle ten mecz odjechać i zakończyć w całości. Na szczęście udało się oczywiście wygrać ten mecz, bo o to nam chodziło, ale ciężko tu było o jakąś wielką mobilizację przygotowania do tego meczu ze względu na stan zdrowia zawodników.

Pech nad pechem

Prezes z Grudziądza opowiedział o tym, że nawet gdy drużyna starała się wspierać i umożliwić dalszą jazdę zawodnikom, którzy pozostali przy zdrowiu i tu dochodziło do nieszczęśliwych zdarzeń. Można wręcz pokusić się o teorię, że w tym roku nad zespołem ZOOLeszcz GKMem Grudziądz ciążyło niebywałe fatum.

– Nawet kiedy tutaj dogadaliśmy wypożyczenie Wiktora Rafalskiego żeby mógł sobie startować w niższej lidze i dalej się rozwijać, to dzień wcześniej chyba czy dwa dni wcześniej, doznał również kontuzji więzadeł w kolanie, więc tataj tak jakby apogeum tego pecha. Potem wydarzenia właśnie z Frederikiem Jakobsenem, czy teraz z Kacprem Pludrą, to już jest myślę maksimum kontuzji, które mogliśmy wykorzystać w tym roku.

fot. gkm.grudziadz.net

Avatar Edyta Wojdeł

Autor tekstu:

Edyta Wojdeł

Edyta Wojdeł – redaktorka i analityk żużlowy serwisu BestSpeedwayTV.pl. Od 2022 roku zajmuje się tworzeniem treści o PGE Ekstralidze, Metalkas 2. Ekstralidze oraz rozgrywkach międzynarodowych. Autorka ponad 400 artykułów newsowych, analiz meczowych i relacji live. Zajmuję się przygotowywaniem materiałów dotyczących transferów, kondycji sportowej zawodników oraz aktualnej sytuacji klubów ligowych, jak również fotografią żużlową.

Zobacz wszystkie artykuły autora

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *