Żużel. Klęska PRES Toruń! Piotr Baron reaguje po klęsce Torunia
PRES Toruń roztrwonił 14 punktów przewagi w Gorzowie. Piotr Baron wskazał, co pogrążyło jego zespół
Do sporej niespodzianki doszło w Gorzowie, gdzie PRES Grupa Deweloperska Toruń przegrała z miejscową Stalą. Co więcej, torunianie roztrwonili całą czternastopunktową przewagę wypracowaną w pierwszym spotkaniu i nie zdołali zdobyć nawet punktu bonusowego. Takiego rozstrzygnięcia przed rozpoczęciem zawodów spodziewało się niewielu.
Po zakończeniu spotkania głos zabrał trener zespołu gości, Piotr Baron. Szkoleniowiec został zapytany, czy końcowy wynik był dla niego zaskoczeniem. Przyznał, że w Toruniu liczono na zdecydowanie lepszy występ w ostatniej kolejce rundy zasadniczej. W trakcie zawodów jego podopieczni pogubili jednak właściwe ustawienia na gorzowski tor, a zmiany przełożeń nie przynosiły oczekiwanego efektu. To właśnie miało być jedną z głównych przyczyn tak wysokiej porażki.
Oczywiście tak. Mieliśmy nadzieję, że pojedziemy lepszy mecz, natomiast mecz nie był dla nas dobry. Żeśmy pogubili sporo przełożeń, nie w tą stronę poszliśmy, więc wynik nam bardzo szybko odjechał. – powiedział Piotr Baron po meczu w Gorzowie.
Szkoleniowiec został również zapytany o stawkę niedzielnego spotkania. Dla torunian jego wynik nie miał już wpływu na pozycję zajmowaną w tabeli po rundzie zasadniczej. Baron podkreślił jednak, że nie zmieniało to podejścia zawodników, ponieważ każdy z nich chciał zaprezentować się jak najlepiej. Tym razem nie wszystkim się to udało. Gospodarze znakomicie wykorzystali atut własnego toru, natomiast goście pojechali wyraźnie poniżej swoich oczekiwań.
Nie miał, ale generalnie każdy zawodnik chce pojechać jak najlepiej. Dzisiaj nie wszystkim wyszło. Niektórzy potrzebowali więcej jazdy, więc ją dostali. Taki jest sport. Dzisiaj Gorzów jechał u siebie doskonale. Był świetnie spasowany i pojechał dobrze. My jechaliśmy poniżej naszych oczekiwań i mamy do wyciągnięcia wnioski.
Tak dotkliwa porażka tuż przed rozpoczęciem fazy play-off może jednak przynieść również pozytywne skutki. Piotr Baron zwrócił uwagę, że taki rezultat powinien ostudzić głowy jego zawodników i dodatkowo zmobilizować cały zespół do pracy. Zdaniem szkoleniowca przed najważniejszą częścią sezonu torunianie wciąż mają elementy, które muszą poprawić.
Myślę, że taki mecz jest bardzo dobry przed rundą play-off, z tego względu że głowy ochłoną i trzeba się brać porządnie do roboty, żeby w tych play-offach sobie radzić.
Pod koniec rozmowy pojawił się również temat półfinału. Wiele wskazuje na to, że rywalem PRES Grupy Deweloperskiej Toruń będzie Motor Lublin. W toruńskim obozie nie chcą jednak wybiegać przed szereg i zamierzają poczekać na decyzję Wrocławia. Baron przyznał jednocześnie, że najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest właśnie rywalizacja z lublinianami. Jednym z kolejnych zadań sztabu będzie wybór odpowiednich torów, na których drużyna przygotuje się do półfinałowego starcia.
Poczekamy do jutra, kogo Wrocław wybierze, zobaczymy. Prawdopodobnie tak, że będzie to Lublin, więc musimy gdzieś się przygotować do tego meczu. Jakie tory powybierać i jedziemy.
Nie mogło zabraknąć również pytania o Patryka Dudka. Po fatalnie wyglądającym upadku podczas trzeciej rundy Indywidualnych Mistrzostw Polski zawodnik wrócił już do ścigania. Piotr Baron uspokoił, że jego podopieczny czuje się dobrze, choć wciąż potrzebuje kolejnych wyścigów, aby odzyskać odpowiednie wyczucie motocykla. Spotkanie w Gorzowie było więc dla niego okazją do zebrania cennych kilometrów bez dodatkowej presji związanej z sytuacją w tabeli.
Patryk się czuje dobrze, natomiast widać, że mu jazdy brakuje. Niestety gdzieś ten wypadek zawsze zostaje trochę w głowie i trzeba to wszystko porozganiać, ale Patryk dostał dzisiaj szansę, żeby to zrobić. Końcówka nie była najgorsza, przeplatane te biegi i jeszcze trochę pracy i myślę, że objechania się na motocyklu, żeby lepiej go poczuć.



- Żużel. Piotr Pawlicki grzmi po kontrowersji w Lesznie! „Sędziowie robią, co chcą
- Żużel. Klęska PRES Toruń! Piotr Baron reaguje po klęsce Torunia
- Żużel. Szok w Lesznie! Falubaz wyrwał zwycięstwo w dwóch ostatnich biegach
- Żużel. Krzysztof Buczkowski po groźnym wypadku. Oficjalne informacje
- Żużel. Stal Gorzów była o krok od cudu! Jeden bieg zdecydował o wszystkim
